Na razie w całości poszło kino policyjne - piękne transfery, zwłaszcza Gliniarz, którego nie widziałem x lat, to jest miazga w scenach plenerowych. W Serpico faktycznie jest odrobinę black crusha tu i ówdzie, ale nie wpływa to specjalnie na odbiór i ogólną jakość obrazu. Co do pozostałych, to zarzuciłem sobie parę scen do porównania, no i w sumie nie ma co porównywać, bo to jest deklasacja pod każdym względem. Dość napisać, że nie planowałem wcześniej pozbywać się steela Departed, ale teraz z miejsca idzie pod młotek. Tylko blu Nikity zostawiam sobie dla dodatków, bo steel jest pod tym względem goły.
EDIT: Departed obejrzane. Jak już pisałem, uhatka sprawia, że blu wygląda jak braciszek-niedorozwój, którego trzeba karmić dożylnie. Jedyny mankament to naprawdę głębokie czernie, które w kilku scenach nocnych - jak ta w kinie - są po prostu za mocne (nie jest to black crush i/lub smoła, czy inne problemy z kompresją, ale po prostu nic tam nie widać). Ale poza tym wszystko super.
EDIT: Departed obejrzane. Jak już pisałem, uhatka sprawia, że blu wygląda jak braciszek-niedorozwój, którego trzeba karmić dożylnie. Jedyny mankament to naprawdę głębokie czernie, które w kilku scenach nocnych - jak ta w kinie - są po prostu za mocne (nie jest to black crush i/lub smoła, czy inne problemy z kompresją, ale po prostu nic tam nie widać). Ale poza tym wszystko super.
