Batman Caped Crusader - Amazon Prime
Po zwiastunie wiązałem nadzieję z tym serialem, ale koniec końców wyszło średnio. Niby design podobny, ale wszystko wygląda tak jakoś bardziej infantylnie, mniej szczegółowo niż w TAS. Zwłaszcza postacie kobiece mają jakieś dziwne proporcje i na tle postaci męskich wyglądają jakby były wyjęte z innej kreskówki. Zaburzało mi to spójność wewnętrzną świata przedstawionego. Wyjątkiem jest Selina Kyle, która wygląda jak noirowa famme fatale i pasuje do ogólnego klimatu serialu. Na nieszczęście dla Caped Crusader'a oglądam na bieżąco TAS i bardzo uderza infantylizacja i uproszczenie kreski - jest tu swego rodzaju przewrotność, bo TAS w zamyśle stworzony dla dzieciaków posiadał bardzo dojrzały design (m.in. wspomniane proporcje postaci, które wpisywały się w stylistykę noir), tymczasem Caped Crusader stworzony na fali nostalgii w pewnej mierze dla tych dorosłych już dzieciaków z lat 90tych, jest bardziej infantylny w stylu.
Uproszczenia w stylu to nie tylko proporcje postaci, ale także sposób kadrowania, który jest bardzo "płaski", brak w nim głębi, poczucia przestrzeni. Mocno te różnice widać w dynamicznych scenach, gdzie w TAS wiele z nich korzystało z trudnego do zanimowania i narysowania (ręcznego!) ruchu "w głąb" ekranu. W Caped takich scen jest mało i nie są tak dynamiczne i szczegółowe jak te z TAS.
Podobały mi się niektóre pomysły wyjściowe - np. oddanie więcej miejsca Montoi (bardzo fajny odcinek z Clayfacem utrzymany w stylu klasycznego noir z detektywem w roli głównej i Batmanem w tle), doktor Quinzell wykorzystująca swoją pozycję psychiatry, by manipulować i torturować swoich pacjentów, Bullock i Flisk jako skorumpowane gliny bez możliwości odkupienia win, Pingwin posiadający synów, co pozwoliło mocno zaakcentować jego zwyrodniałość, ale z drugiej strony te pomysły były przykrywane wieloma totalnie nietrafionymi. Jak np. zmiana płci Pingwina, która totalnie nie ma uzasadnienia w świecie przedstawionym tym bardziej, że atrybuty Pingwina pozostały typowo męskie. Prowadzi to do niepotrzebnego dysonansu. Jak już się tak bawić, to niech to ma jakieś solidne podwaliny fabularne i narracyjne. Rozumiem zmiany cech, które są neutralne fabularnie np. Jim i Barbara Gordon są czarni i wszystko to się ładnie spina (no, może poza rudymi włosami Barbary, ale to pikuś w porównaniu do następnej bezsensownej zmiany). Największym failem jest tutaj zmiana charakteru Harveya Denta, którego łuk narracyjny ciągnie się przez cały sezon i zostaje zwieńczony w finale. Cała idea TwoFace'a polegała na tym, że Dent był tym dobrym przed zmianą, a tymczasem w Caped Crusader Dent od początku jest dupkiem, więc szlag trafia całą jego historię, która się nie klei, a przemiany w ogóle nie czuć.
Odniosłem wrażenie, że bardzo brakowało tutaj na stanowisku scenarzysty Paula Diniego, który napisał najlepsze odcinki TAS.
Z plusów fabularnych: najbardziej podobały mi się odcinki 3 i 4 i 1, który mimo wspomnianych wcześniej problemów dawał mi nadzieję, że będzie lepiej.
Wizualnie na duży plus czołówka i batmobil. A jeśli chodzi o czołówkę, to nie róbcie sobie nadziei, że usłyszycie jakąś fajną wariację kultowego motywu przewodniego z TAS - nic z tych rzeczy. Nowy motyw muzyczny jest totalnie miałki i nijaki, nie zapada w pamięć i nie buduje atmosfery, tego poczucia, że właśnie wkraczasz do mrocznego i niebezpiecznego świata.
Ogólnie szkoda, że po raz kolejny starano się pokazać początek Batmana tylko przeplatając go kilkoma nowymi wątkami oraz nieco zmieniając (niepotrzebnie) kilka znanych.
Moja ocena ujdzie, 4/10. Lepiej obejrzeć na wyrywki jakieś 10 odcinków TAS - imho będziecie się lepiej bawić.
Dla porównania kilka screenów.
Bruce i Selina w CC
![[Obrazek: ngcb44]](https://www.locchiodelcineasta.com/wp-content/uploads/2024/07/PrimeVideo_BatmanCapedCrusader_1.jpg?ezimgfmt=ng:webp/ngcb44)
TAS
![[Obrazek: EBfOkKHXsAEmL1p.jpg]](https://cdn.vox-cdn.com/thumbor/opajBLkrJYx12K2rKrP41ckdJqs=/0x0:1436x1080/920x0/filters:focal(0x0:1436x1080):format(webp):no_upscale()/cdn.vox-cdn.com/uploads/chorus_asset/file/23982147/EBfOkKHXsAEmL1p.jpg)
Harvey w CC
![[Obrazek: 3-caped-crusader-1-1.jpg?q=49&fi...;amp;dpr=2]](https://static1.cbrimages.com/wordpress/wp-content/uploads/2024/08/3-caped-crusader-1-1.jpg?q=49&fit=crop&w=750&dpr=2)
vs TAS
Po zwiastunie wiązałem nadzieję z tym serialem, ale koniec końców wyszło średnio. Niby design podobny, ale wszystko wygląda tak jakoś bardziej infantylnie, mniej szczegółowo niż w TAS. Zwłaszcza postacie kobiece mają jakieś dziwne proporcje i na tle postaci męskich wyglądają jakby były wyjęte z innej kreskówki. Zaburzało mi to spójność wewnętrzną świata przedstawionego. Wyjątkiem jest Selina Kyle, która wygląda jak noirowa famme fatale i pasuje do ogólnego klimatu serialu. Na nieszczęście dla Caped Crusader'a oglądam na bieżąco TAS i bardzo uderza infantylizacja i uproszczenie kreski - jest tu swego rodzaju przewrotność, bo TAS w zamyśle stworzony dla dzieciaków posiadał bardzo dojrzały design (m.in. wspomniane proporcje postaci, które wpisywały się w stylistykę noir), tymczasem Caped Crusader stworzony na fali nostalgii w pewnej mierze dla tych dorosłych już dzieciaków z lat 90tych, jest bardziej infantylny w stylu.
Uproszczenia w stylu to nie tylko proporcje postaci, ale także sposób kadrowania, który jest bardzo "płaski", brak w nim głębi, poczucia przestrzeni. Mocno te różnice widać w dynamicznych scenach, gdzie w TAS wiele z nich korzystało z trudnego do zanimowania i narysowania (ręcznego!) ruchu "w głąb" ekranu. W Caped takich scen jest mało i nie są tak dynamiczne i szczegółowe jak te z TAS.
Podobały mi się niektóre pomysły wyjściowe - np. oddanie więcej miejsca Montoi (bardzo fajny odcinek z Clayfacem utrzymany w stylu klasycznego noir z detektywem w roli głównej i Batmanem w tle), doktor Quinzell wykorzystująca swoją pozycję psychiatry, by manipulować i torturować swoich pacjentów, Bullock i Flisk jako skorumpowane gliny bez możliwości odkupienia win, Pingwin posiadający synów, co pozwoliło mocno zaakcentować jego zwyrodniałość, ale z drugiej strony te pomysły były przykrywane wieloma totalnie nietrafionymi. Jak np. zmiana płci Pingwina, która totalnie nie ma uzasadnienia w świecie przedstawionym tym bardziej, że atrybuty Pingwina pozostały typowo męskie. Prowadzi to do niepotrzebnego dysonansu. Jak już się tak bawić, to niech to ma jakieś solidne podwaliny fabularne i narracyjne. Rozumiem zmiany cech, które są neutralne fabularnie np. Jim i Barbara Gordon są czarni i wszystko to się ładnie spina (no, może poza rudymi włosami Barbary, ale to pikuś w porównaniu do następnej bezsensownej zmiany). Największym failem jest tutaj zmiana charakteru Harveya Denta, którego łuk narracyjny ciągnie się przez cały sezon i zostaje zwieńczony w finale. Cała idea TwoFace'a polegała na tym, że Dent był tym dobrym przed zmianą, a tymczasem w Caped Crusader Dent od początku jest dupkiem, więc szlag trafia całą jego historię, która się nie klei, a przemiany w ogóle nie czuć.
Odniosłem wrażenie, że bardzo brakowało tutaj na stanowisku scenarzysty Paula Diniego, który napisał najlepsze odcinki TAS.
Z plusów fabularnych: najbardziej podobały mi się odcinki 3 i 4 i 1, który mimo wspomnianych wcześniej problemów dawał mi nadzieję, że będzie lepiej.
Wizualnie na duży plus czołówka i batmobil. A jeśli chodzi o czołówkę, to nie róbcie sobie nadziei, że usłyszycie jakąś fajną wariację kultowego motywu przewodniego z TAS - nic z tych rzeczy. Nowy motyw muzyczny jest totalnie miałki i nijaki, nie zapada w pamięć i nie buduje atmosfery, tego poczucia, że właśnie wkraczasz do mrocznego i niebezpiecznego świata.
Ogólnie szkoda, że po raz kolejny starano się pokazać początek Batmana tylko przeplatając go kilkoma nowymi wątkami oraz nieco zmieniając (niepotrzebnie) kilka znanych.
Moja ocena ujdzie, 4/10. Lepiej obejrzeć na wyrywki jakieś 10 odcinków TAS - imho będziecie się lepiej bawić.
Dla porównania kilka screenów.
Bruce i Selina w CC
![[Obrazek: ngcb44]](https://www.locchiodelcineasta.com/wp-content/uploads/2024/07/PrimeVideo_BatmanCapedCrusader_1.jpg?ezimgfmt=ng:webp/ngcb44)
TAS
Harvey w CC
![[Obrazek: 3-caped-crusader-1-1.jpg?q=49&fi...;amp;dpr=2]](https://static1.cbrimages.com/wordpress/wp-content/uploads/2024/08/3-caped-crusader-1-1.jpg?q=49&fit=crop&w=750&dpr=2)
vs TAS
Kino domowe
LG OLED 83 C3
Marantz SR 5015
Klipsch R-620F, R-51M, R-52C, R-41SA
SVS SB-1000
Panasonic DP-UB820
Aktualna kolekcja UHD / BD / DVD
LG OLED 83 C3
Marantz SR 5015
Klipsch R-620F, R-51M, R-52C, R-41SA
SVS SB-1000
Panasonic DP-UB820
Aktualna kolekcja UHD / BD / DVD
