"Faraon" (1965).
O rany - kolejna uczta! Nie chcąc zaśmiecać wątku skreślę tylko kilka słów.
Oglądając film na BD z trudem dawałem wiarę, iż nakręcili go Polacy. To kino światowe, i powtórzę - światowe!
Projekcje DVD zawsze mi doskwierały. Na ekranie projekcyjnym brakowało detali, ale też audio przestrzennego. W sobotę - zatopiony w fabule - miałem wszystko!
Temat jest aktualny. Czy włodarze świata wciąż nami manipulują? Oczywiście widzowie dzieła Kawalerowicza dość szybko uzyskają odpowiedź ad vocem.
A co z "Faraonami" niepokornymi? Jerzy Zelnik - z pomocą reżysera - ukazał widzom obwarowane "zasadami" odważne postawy, wobec których kapłani okazywali niechęć.
W obrazie Kawalerowicza intrygują wątki światopoglądowe.
Czy religie nadal wpływają na postawy ludzi (patrz np. fragment z zaćmieniem słońca)? A może coś współcześnie się zmienia?
Permanentnie uważam, iż wiedza chroni człowieka przed wszelkimi manipulacjami.
Polecam, polecam, polecam: wspaniałe kadry obiektywu anamorficznego, dźwięk przestrzenny (przynajmniej z mojej płyty), rozpoznawalni aktorzy oraz naturalne plenery!
Czego żałuję? Nie zadałem ważnych pytań panu Jerzemu Zelnikowi odnośnie wspaniałej roli Faraona, choć rozmawialiśmy w cztery oczy kilkadziesiąt minut. Na jakie tematy? W sumie tylko, czy aż - o życiu codziennym.
O rany - kolejna uczta! Nie chcąc zaśmiecać wątku skreślę tylko kilka słów.
Oglądając film na BD z trudem dawałem wiarę, iż nakręcili go Polacy. To kino światowe, i powtórzę - światowe!
Projekcje DVD zawsze mi doskwierały. Na ekranie projekcyjnym brakowało detali, ale też audio przestrzennego. W sobotę - zatopiony w fabule - miałem wszystko!
Temat jest aktualny. Czy włodarze świata wciąż nami manipulują? Oczywiście widzowie dzieła Kawalerowicza dość szybko uzyskają odpowiedź ad vocem.
A co z "Faraonami" niepokornymi? Jerzy Zelnik - z pomocą reżysera - ukazał widzom obwarowane "zasadami" odważne postawy, wobec których kapłani okazywali niechęć.
W obrazie Kawalerowicza intrygują wątki światopoglądowe.
Czy religie nadal wpływają na postawy ludzi (patrz np. fragment z zaćmieniem słońca)? A może coś współcześnie się zmienia?
Permanentnie uważam, iż wiedza chroni człowieka przed wszelkimi manipulacjami.
Polecam, polecam, polecam: wspaniałe kadry obiektywu anamorficznego, dźwięk przestrzenny (przynajmniej z mojej płyty), rozpoznawalni aktorzy oraz naturalne plenery!
Czego żałuję? Nie zadałem ważnych pytań panu Jerzemu Zelnikowi odnośnie wspaniałej roli Faraona, choć rozmawialiśmy w cztery oczy kilkadziesiąt minut. Na jakie tematy? W sumie tylko, czy aż - o życiu codziennym.
„Ja paryskimi perfumami się nie perfumuję... Ja jeden wiem co tej ziemi jest potrzebne”.
