Od przesiadki na oleda zaliczyłem jak na razie pięć seansów:
Deadpool & Wolverine[BD/napisy] - będąc przygotowanym na to, jaki to film, bawiłem się lepiej niż w kinie.
Hardware[BD/napisy] - powrót do filmu po paru latach jak najbardziej udany aczkolwiek nowy TV nieco uwypuklił niedoskonalości obrazu wydania z UK, mimo wszystko oglądało się świetnie.
Disaster Artist[BD/napisy] - odbiór filmu jeszcze lepszy niż za pierwszym razem (w międzyczasie przeczytałem książkę i obejrzałem The Room w kinie co z pewnością sprawiło, że film był bardziej angażujący)
Scrooged[BD/lektor] - trzeci seans, film jest ok, ale nie tak zgrabny i udany jak moje ulubione świąteczne tytuły, chwilami zwyczajnie utyka, aczkolwiek BD bardzo ładnie wyglądało na nowym TV
Christmas Vacation[DVD/lektor] - no własnie, nie ma świąt bez Griswoldów więc zaryzykowałem seans DVD na oledzie i... zaskakujące ale miałem wrażenie, że film wygląda lepiej niż na starych 32 czy 48 calach na których do tej pory miałem z nim do czynienia. Dało się spokojnie przeżyć SD.
Deadpool & Wolverine[BD/napisy] - będąc przygotowanym na to, jaki to film, bawiłem się lepiej niż w kinie.
Hardware[BD/napisy] - powrót do filmu po paru latach jak najbardziej udany aczkolwiek nowy TV nieco uwypuklił niedoskonalości obrazu wydania z UK, mimo wszystko oglądało się świetnie.
Disaster Artist[BD/napisy] - odbiór filmu jeszcze lepszy niż za pierwszym razem (w międzyczasie przeczytałem książkę i obejrzałem The Room w kinie co z pewnością sprawiło, że film był bardziej angażujący)
Scrooged[BD/lektor] - trzeci seans, film jest ok, ale nie tak zgrabny i udany jak moje ulubione świąteczne tytuły, chwilami zwyczajnie utyka, aczkolwiek BD bardzo ładnie wyglądało na nowym TV
Christmas Vacation[DVD/lektor] - no własnie, nie ma świąt bez Griswoldów więc zaryzykowałem seans DVD na oledzie i... zaskakujące ale miałem wrażenie, że film wygląda lepiej niż na starych 32 czy 48 calach na których do tej pory miałem z nim do czynienia. Dało się spokojnie przeżyć SD.
