Vaiana (BD, dubbing) - powtórka przed kinowym seansem sequela wypadła bardzo fajnie, a film się świetnie prezentował na nowym TV, szkoda, że sequel zostaje daleko w tyle.
Blade Runner (BD, Gudowski, ścieżka audio z narracją Deckarda) - powtórka po nieco dłuższej przerwie niczego nie zmieniła w odbiorze filmu, natomiast wizualia budzą apetyt na wersję 4K...
Cable Guy (BD, Rosołowski z VHS) - top-5 filmów z Carreyem jak dla mnie, dość często do niego wracam w ostatnich latach, więcej na ten temat w jednym z ostatnich odcinków NN
Blade Runner 2049 (BD, napisy) - now rok zacząłem z jednym z najlepszych sequeli jakie kiedykolwiek powstały, bardzo fajnie się prezentował na 65 calach, ciekawe, że ten rezyser przeważnie robi filmy które mnie nie ruszają
The Abyss (BD +Łukomski, wersja rozszerzona) - po przeszło 16 latach czekania na przyzwoite wydanie filmu w końcu obejrzałem go w sensownych warunkach (premiera standalone BD ładnie mi się czasowo zgrała z wymianą TV) no i co mogę powiedzieć - obraz jest ok, ale ma mankamenty, które nieco drażniły w trakcie seansu (bo ziarna to tu praktycznie nie widać), sam film świetny jak zwykle, a oglądało się lepiej bo mimo wszystko skok jakościowy duży (nie oglądałem go nigdy z żadnych HDripów, ostatnie 2-3 razy na fullscreen DVD).
Pleasure (BD, napisy) - pierwsza powtórka tej dość specyficznej produkcji, dobrze się ogląda, sprawia wrażenie realistycznego oddania poruszanej tematyki
EDIT
The Rock (1996) (BD + Łukomski) - wciąż świetnie się to ogląda, a Bay chyba nie zrobił lepszego filmu (tylko Armageddon może się równać), obraz na 65 calach nie był niby zły (z pewnością patrzyło się na to lepiej niż na Abyss), ale mogłoby być dużo lepiej.
Se7en (BD, napisy), to zdecydowanie nie jest film do którego chciałbym często wracać, ale jak już wracam to miażdży za każdym razem. Ogólnie nie lubię za bardzo Finchera ale jego trzy pierwsze filmy są świetne (a dwa pierwsze to już w ogóle genialne), obraz na blu-ray prezentował się rewelacyjnie, niczego innego mi nie trzeba.
Blade Runner (BD, Gudowski, ścieżka audio z narracją Deckarda) - powtórka po nieco dłuższej przerwie niczego nie zmieniła w odbiorze filmu, natomiast wizualia budzą apetyt na wersję 4K...
Cable Guy (BD, Rosołowski z VHS) - top-5 filmów z Carreyem jak dla mnie, dość często do niego wracam w ostatnich latach, więcej na ten temat w jednym z ostatnich odcinków NN
Blade Runner 2049 (BD, napisy) - now rok zacząłem z jednym z najlepszych sequeli jakie kiedykolwiek powstały, bardzo fajnie się prezentował na 65 calach, ciekawe, że ten rezyser przeważnie robi filmy które mnie nie ruszają
The Abyss (BD +Łukomski, wersja rozszerzona) - po przeszło 16 latach czekania na przyzwoite wydanie filmu w końcu obejrzałem go w sensownych warunkach (premiera standalone BD ładnie mi się czasowo zgrała z wymianą TV) no i co mogę powiedzieć - obraz jest ok, ale ma mankamenty, które nieco drażniły w trakcie seansu (bo ziarna to tu praktycznie nie widać), sam film świetny jak zwykle, a oglądało się lepiej bo mimo wszystko skok jakościowy duży (nie oglądałem go nigdy z żadnych HDripów, ostatnie 2-3 razy na fullscreen DVD).
Pleasure (BD, napisy) - pierwsza powtórka tej dość specyficznej produkcji, dobrze się ogląda, sprawia wrażenie realistycznego oddania poruszanej tematyki
EDIT
The Rock (1996) (BD + Łukomski) - wciąż świetnie się to ogląda, a Bay chyba nie zrobił lepszego filmu (tylko Armageddon może się równać), obraz na 65 calach nie był niby zły (z pewnością patrzyło się na to lepiej niż na Abyss), ale mogłoby być dużo lepiej.
Se7en (BD, napisy), to zdecydowanie nie jest film do którego chciałbym często wracać, ale jak już wracam to miażdży za każdym razem. Ogólnie nie lubię za bardzo Finchera ale jego trzy pierwsze filmy są świetne (a dwa pierwsze to już w ogóle genialne), obraz na blu-ray prezentował się rewelacyjnie, niczego innego mi nie trzeba.
