Dobra, japa tam panie, co jego ulubionym 2007 pisani na kolanie, trzeci Piraci z Karaibów 
There Will Be Blood widziałem raz i nigdy od deski do deski nie powtórzyłem (tylko dwie najlepsze sceny zdarzyło mi się kilkukrotnie obejrzeć). No Country widziałem chyba piąty raz, a Bourne'a z 8 (a ulubione sceny akcji ze 20)

There Will Be Blood widziałem raz i nigdy od deski do deski nie powtórzyłem (tylko dwie najlepsze sceny zdarzyło mi się kilkukrotnie obejrzeć). No Country widziałem chyba piąty raz, a Bourne'a z 8 (a ulubione sceny akcji ze 20)
