Predator 2 (4K UHD, napisy) - zaraz po powtórce pierwszego, przyszła pora na sequel, w ocenie filmu bez zmian, nadal uważam za dorównujący jedyne jeden z lepszych znanych mi sequeli, w kwestiach wizualnych robił mniejsze wrażenie bo i sceneria mniej atrakcyjna wizualnie, ale w porównaniu do starego BD jest o wiele lepiej, problemów z obrazem brak (prócz małego zonka na początku gdy wyglądało jakby TV nie rozpoznał HDR z jakiegoś powodu i musiałem go wyłączyć i włączyć ponownie by wszystko zaczęło działać jak trzeba).
9/10
Bliskie spotkania z wesołym diabłem - DVD, powtórka reliktu z lat 80. który w dziecistwie kilka razy widziałem w tv. Na dużym ekranie miał fajny klimat (jakby się było w jakimś starym kinie), świetnie zrobiona maska tytułowego diabła ale pisali to chyba po pijaku, bo często nie wiadomo za bardzo o co tam w ogóle chodzi, fabuła jest koślawa i durna, do tego absurdalnie powstawiane dźwięki, które chwilami przyprawiają o siarczystego facepalma. Dziwna rzecz (powrót do Cudownego dziecka opisywanego ostatnio w NN był zdecydowanie bardziej udany).
3/10
Matrix [4K UHD, napisy] - wystartowałem z powtórką Matrixów, tym razem w 4K, film wiadomo - klasyka nie do zdarcia, w 4K UHD prezentował się bardzo ładnie choć chwilami zdarzały się sceny, gdzie miałem wrażenie jakby kolorystyka dziwnie odstawała od reszty filmu. Było też coś dziwnego z dźwiękiem co jakiś czas (pojedyncze słyszalne "tąpnięcia" może z 6, 7 razy w ciągu całego filmu. )
10/10
Predators [4K UHD, napisy] - przyzwoity ale jak dla mnie zbyt wtórny względem jedynki sequel, wyraźnie słabszy niż P2 (jednak to wciąż ostatni udany film z predatorem jaki powstał). Jedyny film 4K nie kręcony na taśmie jaki mam, więc nieco inne doświadczenie niż z pozostałymi, bo jest gładko i czysto ale nie w taki irytujący sposób jak w przypadku filmów zDNRowanych. Wyglądał bardzo ładnie (mimo że to 2K upscal) końcowe sceny spektakularnie się prezentowały, ale z drugiej strony to też pierwszy film jaki widziałem gdzie HDR tak dawał po oczach przy wszelkich wybuchach, płomieniach w ciemności itp, że chwilami robiło się to męczące i wręcz nie szło normalnie patrzeć.
7/10
9/10
Bliskie spotkania z wesołym diabłem - DVD, powtórka reliktu z lat 80. który w dziecistwie kilka razy widziałem w tv. Na dużym ekranie miał fajny klimat (jakby się było w jakimś starym kinie), świetnie zrobiona maska tytułowego diabła ale pisali to chyba po pijaku, bo często nie wiadomo za bardzo o co tam w ogóle chodzi, fabuła jest koślawa i durna, do tego absurdalnie powstawiane dźwięki, które chwilami przyprawiają o siarczystego facepalma. Dziwna rzecz (powrót do Cudownego dziecka opisywanego ostatnio w NN był zdecydowanie bardziej udany).
3/10
Matrix [4K UHD, napisy] - wystartowałem z powtórką Matrixów, tym razem w 4K, film wiadomo - klasyka nie do zdarcia, w 4K UHD prezentował się bardzo ładnie choć chwilami zdarzały się sceny, gdzie miałem wrażenie jakby kolorystyka dziwnie odstawała od reszty filmu. Było też coś dziwnego z dźwiękiem co jakiś czas (pojedyncze słyszalne "tąpnięcia" może z 6, 7 razy w ciągu całego filmu. )
10/10
Predators [4K UHD, napisy] - przyzwoity ale jak dla mnie zbyt wtórny względem jedynki sequel, wyraźnie słabszy niż P2 (jednak to wciąż ostatni udany film z predatorem jaki powstał). Jedyny film 4K nie kręcony na taśmie jaki mam, więc nieco inne doświadczenie niż z pozostałymi, bo jest gładko i czysto ale nie w taki irytujący sposób jak w przypadku filmów zDNRowanych. Wyglądał bardzo ładnie (mimo że to 2K upscal) końcowe sceny spektakularnie się prezentowały, ale z drugiej strony to też pierwszy film jaki widziałem gdzie HDR tak dawał po oczach przy wszelkich wybuchach, płomieniach w ciemności itp, że chwilami robiło się to męczące i wręcz nie szło normalnie patrzeć.
7/10
