04-02-2025, 22:24
@Mefisto,
Fajnie, że twoje wrażenia i twoja opinia, że jest to rewolucja, są faktami, a moje wrażenia i moja kontr-opinia już nie. Dobrze wiedzieć.
To że raz na TVNie film oglądało mi się lepiej niż z płyty (na co mogło mieć wpływ wiele czynników, choćby moje zmęczenie danego dnia - bo oglądałem z kolegami i trochę popiliśmy
) nie oznacza, że wersję tv uważam za lepszą od UHD. A nawet jeśli bym tak uważał to nikogo nie "wprowadzam w błąd", bo to jest tylko i wyłącznie MOJA OPINIA. Ktoś może ją wziąć do siebie, ktoś może ją uznać za bzdury (jak ty) i tyle.
EOT z mojej strony.
Fajnie, że twoje wrażenia i twoja opinia, że jest to rewolucja, są faktami, a moje wrażenia i moja kontr-opinia już nie. Dobrze wiedzieć.
Mefisto napisał(a):jeśli serio nie widzisz różnicy w Coś, BR, Ludziach honoru, Die hard czy M:I to ja nawet nie wiem, jak to możliwe.Oczywiście, że widzę różnicę (niekiedy ogromną!!), inaczej nie kupowałbym ich w 4K. Ale tych różnic nie nazwałbym przełomem, szczególnie że 4 z 5 tytułów, które wymieniłeś nie dostały nowego remastera na Blu-ray, tylko porównujemy je do przestarzałych wersji. Powtarzam, to remastery robią robotę, nie nowy format. Te same remastery na Blu-ray też sprawiłyby, że poprzednie wersje BD wyglądałyby marnie.
(04-02-2025, 21:04)misfit napisał(a): Pierwszym, lub jednym z pierwszych UHD-BD jakie kupiłem i obejrzałem było Sicario. Chwilę później zacząłem porównywać obraz do BD scena po scenie i zbierałem szczękę z podłogi jak duża jest tutaj poprawa w obrazieI to jest kolejny przykład dlaczego poprzedni przeskok był większy - nie musiałem niczego porównywać przy zakupie pierwszego Blu-raya. Po chwili obcowania z tym obrazem nie miałem wątpliwości, że czegoś takiego jeszcze nie widziałem (a oglądałem na dwudziestoparucalowym telewizorku Samsunga, niczym specjalnym).
(04-02-2025, 21:36)Piotrek P napisał(a): Piszesz, że nikt tych faktów nie negował, ale już zaraz piszesz, że one nie mają żadnego znaczenia...Bo nie mają. Nie wiem czego nie rozumiesz.
(04-02-2025, 21:36)Piotrek P napisał(a): Właśnie dlatego przytoczyłem te liczby żeby pokazać, że to nie jest kwestia subiektywna, bo w temacie np. zakresu dynamiki nigdy w historii home cinema nie było takiego przełomu.Liczby, tabelki i inne cuda, które opisujesz, owszem - nie są kwestią subiektywną. Ale już to, jak to przekłada się na jakość video tych filmów w praktyce - owszem, jest. Czy UHD jest lepszym nośnikiem - tak(!) i nie jest to kwestią subiektywną. Czy robi to na mnie super-hiper-mega wrażenie, większe od tego, jakie robiło Blu-ray? Nie, i jest to kwestia subiektywna.
(04-02-2025, 21:36)Piotrek P napisał(a): Maverick to jest absolutna referencja - są na ten temat materiały, heatmapy HDR, jest filmik z porównaniem na YT. Szczerze - ten film w wersji 4K to jest opad szczęki i tak klarowny przykład, że jeśli on na Tobie nie robi wrażenia, to rzeczywiście nie masz co wchodzić w UHD (i to dla mnie jest jak najbardziej OK), tylko nie pisz potem, że różnica jest mała albo, że ten film wygląda lepiej na TVNie, bo to jest wprowadzanie ludzi w błąd (i to już nie jest OK). Już sam fakt porównania bitrate'u i kodeka z płyty 4K do tego co jest na kanale w HD to jest taka przepaść, że sorry, ale ciężko to jakkolwiek skomentować.Po raz kolejny - w nosie mam heatmapy, materiały, porównania, kodeki i bitrejty. Niczym takim nie przekonasz mnie do tego, że powinienem mieć inne wrażenia na to, co widzę.
To że raz na TVNie film oglądało mi się lepiej niż z płyty (na co mogło mieć wpływ wiele czynników, choćby moje zmęczenie danego dnia - bo oglądałem z kolegami i trochę popiliśmy
) nie oznacza, że wersję tv uważam za lepszą od UHD. A nawet jeśli bym tak uważał to nikogo nie "wprowadzam w błąd", bo to jest tylko i wyłącznie MOJA OPINIA. Ktoś może ją wziąć do siebie, ktoś może ją uznać za bzdury (jak ty) i tyle.(04-02-2025, 13:53)Juby napisał(a): Kilka lat temu miałem napisać tutaj jakąś obszerniejszą opinię na temat formatu 4K/UHD po moich pierwszych seansach 4K (np. Batmany Nolana), ale ostatecznie tego nie zrobiłem, bo wiedziałem, że zaraz się zacznie: że mam nie taki telewizor, że muszę mieć profesjonalną kalibrację, że tani odtwarzacz, że coś tam jeszcze.Słusznie robiłem milcząc przez te lata. Jak widać problem nie okazał się z moim sprzętem rtv, ale z moim wzrokiem. Niepotrzebnie w 2020 przeszedłem tę laserową korekcję i mam w teczce cyferki, wyniki badań (bo robię regularnie) i fakty świadczące o tym, że wzrok mam zdrowy, bo jak widać diagnoza jest inna
EOT z mojej strony.
