05-02-2025, 21:07
(05-02-2025, 19:37)Mefisto napisał(a): Primo - do przykładów używasz błędnie najnowszych produkcji filmowych, co trochę mija się z celem, bo nie potrzeba ich odnawiać, robić nowych skanów, etc. Ale nie każdy film wygląda fantastycznie na blu (czy nawet na UHD) i dlaczego tak się dzieje, to było na forum przerabiane milion razy, a w temacie tłumaczyliśmy już wam teraz też wielokrotnie. Najwyraźniej bezskutecznie. Gieferg wymienił Predatora, jako taki radykalny przykład. Ja od siebie mogę dodać Hulka - puść sobie blu sprzed ponad dekady, a potem puść UHD. Jeśli dalej nie będziesz widział różnicy i będziesz zadowolony ze starszego nośnika, to odpuszczam temat.Kolejne insynuowanie mi, że "nie widzę różnicy", znowu Predator, teraz Hulk, wcześniej Mission: Impossible, Die Hard, Ludzie honoru, itd. Cały czas podajesz przykłady remasterów, które pojawiły się TYLKO NA UHD! Podaj mi film, który dostał nowy remaster na UHD, ale też ten sam remaster na Blu-ray (i nie ze skopaną konwersją HDR->SDR) i dopiero wtedy mogę włączyć to UHD i porównać do Blu (tak, jak przy najnowszych produkcjach filmowych). Wtedy będę w stanie ocenić czy nowy remaster na Blu aż tak odstaje od wersji 4K i wtedy będzie widać jak na dłoni czy przełomowy jest format, czy to po prostu genialny remaster, który trafił tylko na UHD.
^ i właśnie dlatego, że nie żyjemy w idealnym świecie, w którym każdy film UHD trafia też w nowym, pięknym remasterze na blu, wszedłem w UHD.
(05-02-2025, 19:37)Mefisto napisał(a): Secundo - jakbyś miał te filmy na DVD kiedyś, to przypuszczam, że też byłbyś zadowolony.Źle przypuszczasz. Zacząłem kupować Blu-ray gdy w pokoju miałem chyba 22", albo 24" telewizor, brałem filmy, które już miałem na DVD i nawet wtedy - oglądając na małym ekranie, o którego parametrach nie miałem pojęcia, bo kupowali go rodzice oraz na odtwarzaczu Blu-ray LG kupionym w MM ze względu na niską cenę - jakość robiła na mnie takie wrażenie, że nie było żadnych wątpliwości (zdecydowanie większe od przesiadki z VHS na DVD, które robiło wrażenie nowymi możliwościami, a nie samą jakością obrazu). W przypadku UHD jak widać ludzie muszą przytaczać fakty, nity i heatmapy, aby udowadniać, że różnica jest kosmiczna.
(05-02-2025, 19:37)Mefisto napisał(a): Chodzi jedynie o stwierdzenia tego typu, że "różnica jest minimalna" czy "ja nie dostrzegam" albo, że "nie ma rewolucji", bo - o ile ktoś nie pokpił sprawy z wydaniem UHD - to jest fizycznie niemożliwe. I bynajmniej nie chodzi tu o jakieś cyferki stojące za heatmapami czy inne gówno dostępne jedynie po zajrzeniu za kulisy, ale o sam faktI tu skończyłem czytać, bo znowu swoją opinię przestawiać jako "fakt". Oceniasz ludzi od debili, lub od posiadających problemy ze wzrokiem, itd., a nie pojmujesz prostej różnicy czym jest fakt, a czym opinia. Żenujące. To, że uważasz coś za "fizycznie niemożliwe" jest tylko i wyłącznie twoją opinią.
Kiedyś zrobię taki test. Gdy wpadnie do mnie starszy brat, który nie posiada tv/odtwarzacza 4K, włączę mu film, którego mam na UHD, ale włożę dodaną płytę Blu-ray i nie powiem mu o tym. Przy oglądaniu DVD/Blu-ray nawet na 22-calach widział różnicę (as we all did), zobaczymy czy tutaj też się skapuje i zwróci uwagę, że to nie różni się niczym od Blu... Chociaż domyślam się, że nawet jeśli nie to i tak taki Mefisto zdiagnozuje go jako debila, lub osobę z problemami ze wzrokiem, bo różnicę widać "gołym okiem"
