09-02-2025, 16:28
(08-02-2025, 12:24)pawelfilo napisał(a): ja wole 100 razy bardziej dołożyć trochę, a mieć polskie wydanie które przynajmniej ładnie się prezentuje na półce, a nie kupić wydanie czeskie czy węgierskie z jakimś śmiesznym tytułem, bo jest tańsze o 10 czy 20 złTeż tak miałem przez lata. W końcu zmądrzałemtańszexd
Tym bardziej, że różnice od dawna nie wynoszą 10-20 zł, tylko 200-400%, a polską okładkę (jeśli ta zagraniczna aż tak by mi przeszkadzała) mogę sobie pobrać i wydrukować.A w przypadku Adriana akurat ta uwaga nie ma sensu, bo wziął wydanie zagraniczne, ale z oryginalnym tytułem.
