No właśnie nie wiem czy dla mnie wynosi. To jednak trochę tani chwyt, w dodatku trochę za bardzo powtarzalny. Na pewno zabrakłoby mi trochę wiecej emocjonalnego zaangażowania i i jakiegoś niebanalnego podejścia do jednak nienowego (nawet wtedy) tematu. Po odjęciu fajerwerków zostaje trochę banał.
Dzięki za "wytłumaczenie" ale..
Prosty? Owszem. I to nic złego, ale banalny dla mnie juz tak.
Wynosi go na wyzszy poziom w Twojej ocenie. W mojej nie do końca. Subtelniej, nie znaczy mniej efektywnie.
To nawet zaczeło mnie męczyć w pewnym momencie, te same szybcie cięcia w kółko, i pod koniec przeciągnięte w nieskończonosć odjazdy Burstyn.
Ale to tylko moje zdanie. Zrestzą juz sie zamykam, sorki Mefisto
Dzięki za "wytłumaczenie" ale..
Prosty? Owszem. I to nic złego, ale banalny dla mnie juz tak.
Wynosi go na wyzszy poziom w Twojej ocenie. W mojej nie do końca. Subtelniej, nie znaczy mniej efektywnie.
To nawet zaczeło mnie męczyć w pewnym momencie, te same szybcie cięcia w kółko, i pod koniec przeciągnięte w nieskończonosć odjazdy Burstyn.
Ale to tylko moje zdanie. Zrestzą juz sie zamykam, sorki Mefisto
