14-04-2025, 14:25
Kwiecień-plecień poprzetlata trochę promocji i trochę uhata*
![[Obrazek: fPHAv9H.jpeg]](https://i.imgur.com/fPHAv9H.jpeg)
![[Obrazek: lhj0dt6.jpeg]](https://i.imgur.com/lhj0dt6.jpeg)
GT przyszło i poszło - pod względem technicznym to faktycznie referencja, ale pod względem filmu, cóż... znowu dałem się nabrać na nowe produkcje
Waginy strachu bez slipa i książeczki, seans jeszcze przede mną, więc zobaczymy, czy warto było w ogóle inwestować, czy można spokojnie zostać przy blu. Najwyżej skończy się kolejnym combosem.
Flotujące klaudyny jeszcze z knigą.
![[Obrazek: SuvBPlb.jpeg]](https://i.imgur.com/SuvBPlb.jpeg)
![[Obrazek: kKTdbOK.jpeg]](https://i.imgur.com/kKTdbOK.jpeg)
Howards End na razie tylko po pierwszych porównaniach, cały seans przede mną. Na minus niemieckie napisy w filmowej narracji. No i szkoda, że nie jest to sama płytka UHD, byłoby łatwiej zrobić combosa. Ale i tak weszło do pudełka zbiorczego
Tełminatoł na plus - nawet jest kiełbaska Arnulda, choć wcześniej gdzieś czytałem, że Cameron ponoć ją zacieniował.
Fortepianino śliczne!
![[Obrazek: WaON6xD.jpeg]](https://i.imgur.com/WaON6xD.jpeg)
![[Obrazek: i0D6A8g.jpeg]](https://i.imgur.com/i0D6A8g.jpeg)
Legenda Losta całkiem niezły transfer plus dodatkowa płytka z dokumentem o operatorze.
Akt siostrzany j.w. plus są napisy PL.
Bank job zaskoczył mnie dźwiękiem 7.1 - bardzo ładnie.
Grosse szwagier to chyba ten sam transfer co w WAC, co zdają się potwierdzać recenzje. Obraz generalnie dobry, ale jest tu też coś, z czym się nigdy dotąd nie spotkałem, a mianowicie migotania fragmentów obrazu (czyli np. krzak jest raz ciemny, raz jasny - zwłaszcza w finale mocno rzuca się to w oczy). Pytanie na ile to problem źródła, a na ile skanu.
![[Obrazek: x83Wxs2.jpeg]](https://i.imgur.com/x83Wxs2.jpeg)
![[Obrazek: q7WYXzD.jpeg]](https://i.imgur.com/q7WYXzD.jpeg)
![[Obrazek: B5Ykpvr.jpeg]](https://i.imgur.com/B5Ykpvr.jpeg)
![[Obrazek: KENfKRR.jpeg]](https://i.imgur.com/KENfKRR.jpeg)
![[Obrazek: b4ZbUTo.jpeg]](https://i.imgur.com/b4ZbUTo.jpeg)
Na Arabeskę namówił mnie HAL - głupie to strasznie i trochę nierówne, ale zabawa przednia. Obrazek bdb.
Sugarland ma swoje problemy, ale w bezpośrednim porównaniu jest jednak lepszy od blu.
Ring dokupiony do wersji japońskiej - w momencie premiery jednak bardziej oba te filmy mi się podobały, dziś ocena leci trochę w dół, ale oba tytuły wciąż trzymają fason i napięcie.
O tornadzie już pisałem w temacie. Cage i Galaktyczny quest duży plus - zwłaszcza ten drugi sporo zyskuje w stosunku do blu, w tym w końcu właściwy, zmienny OAR (jednocześnie zrobiony z głową, a nie tak jak u Nolana
).
Bug po wymiance przyszedł już ze slipem, ale nie chciało mi się znowu trzaskać fotek
Tak jak Arabeska ma zmienną okładkę. Sam film to fascynujący mindfuck
No i jest fajny wywiad z Friedkinem.
Internal, Death - absolutnie nie mogę narzekać na obrazek. Soldiers też ok, choć pod względem natężenia samych kolorków trochę bardziej podoba mi się blu, ale może to kwestia przyzwyczajenia, bo generalnie UHD lepsze pod każdym względem, a w ruchu tego żałosnego AI nawet nie widać.
WAC w większości z promocji tego amerykańskiego sklepu (trzy pierwsze pozycje z przeceny amazonowej, Sklepik z ebaja). Po doliczeniu opłat pocztowych wyszło mniej więcej tyle jakbym kupował z Amazonu po obniżonych cenach i bez dalszych opłat (ok 60 zł za film), także ostatecznie chyba się opłacało - zwłaszcza, że gros z tych wydań dostępna jest tam tylko z drugiej ręki albo trzeciej nogi. Jeśli będą kiedyś robić jeszcze promkę, to pewnie się skuszę, bo z samej wysyłki, czasu oczekiwania i obsługi klienta jestem bardzo zadowolony.
![[Obrazek: qZS1GQM.jpeg]](https://i.imgur.com/qZS1GQM.jpeg)
![[Obrazek: 3dwQdIp.jpeg]](https://i.imgur.com/3dwQdIp.jpeg)
![[Obrazek: VLR9K8o.jpeg]](https://i.imgur.com/VLR9K8o.jpeg)
![[Obrazek: rRzJk9n.jpeg]](https://i.imgur.com/rRzJk9n.jpeg)
![[Obrazek: owoNGM3.jpeg]](https://i.imgur.com/owoNGM3.jpeg)
![[Obrazek: ARWemeJ.jpeg]](https://i.imgur.com/ARWemeJ.jpeg)
W Kritach, jak widać, znalazł się polski akcent.
At close range ma średni transfer i taką sobie książeczkę, oraz raczej nie jest to tytuł na te wszystkie pierdoły umieszczone w środku, ale sam film mnie rozpierdolił. Polecam.
* - słabe, wiem
![[Obrazek: fPHAv9H.jpeg]](https://i.imgur.com/fPHAv9H.jpeg)
![[Obrazek: lhj0dt6.jpeg]](https://i.imgur.com/lhj0dt6.jpeg)
GT przyszło i poszło - pod względem technicznym to faktycznie referencja, ale pod względem filmu, cóż... znowu dałem się nabrać na nowe produkcje
Waginy strachu bez slipa i książeczki, seans jeszcze przede mną, więc zobaczymy, czy warto było w ogóle inwestować, czy można spokojnie zostać przy blu. Najwyżej skończy się kolejnym combosem.
Flotujące klaudyny jeszcze z knigą.
![[Obrazek: SuvBPlb.jpeg]](https://i.imgur.com/SuvBPlb.jpeg)
![[Obrazek: kKTdbOK.jpeg]](https://i.imgur.com/kKTdbOK.jpeg)
Howards End na razie tylko po pierwszych porównaniach, cały seans przede mną. Na minus niemieckie napisy w filmowej narracji. No i szkoda, że nie jest to sama płytka UHD, byłoby łatwiej zrobić combosa. Ale i tak weszło do pudełka zbiorczego

Tełminatoł na plus - nawet jest kiełbaska Arnulda, choć wcześniej gdzieś czytałem, że Cameron ponoć ją zacieniował.
Fortepianino śliczne!
![[Obrazek: WaON6xD.jpeg]](https://i.imgur.com/WaON6xD.jpeg)
![[Obrazek: i0D6A8g.jpeg]](https://i.imgur.com/i0D6A8g.jpeg)
Legenda Losta całkiem niezły transfer plus dodatkowa płytka z dokumentem o operatorze.
Akt siostrzany j.w. plus są napisy PL.
Bank job zaskoczył mnie dźwiękiem 7.1 - bardzo ładnie.
Grosse szwagier to chyba ten sam transfer co w WAC, co zdają się potwierdzać recenzje. Obraz generalnie dobry, ale jest tu też coś, z czym się nigdy dotąd nie spotkałem, a mianowicie migotania fragmentów obrazu (czyli np. krzak jest raz ciemny, raz jasny - zwłaszcza w finale mocno rzuca się to w oczy). Pytanie na ile to problem źródła, a na ile skanu.
![[Obrazek: x83Wxs2.jpeg]](https://i.imgur.com/x83Wxs2.jpeg)
![[Obrazek: q7WYXzD.jpeg]](https://i.imgur.com/q7WYXzD.jpeg)
![[Obrazek: B5Ykpvr.jpeg]](https://i.imgur.com/B5Ykpvr.jpeg)
![[Obrazek: KENfKRR.jpeg]](https://i.imgur.com/KENfKRR.jpeg)
![[Obrazek: b4ZbUTo.jpeg]](https://i.imgur.com/b4ZbUTo.jpeg)
Na Arabeskę namówił mnie HAL - głupie to strasznie i trochę nierówne, ale zabawa przednia. Obrazek bdb.
Sugarland ma swoje problemy, ale w bezpośrednim porównaniu jest jednak lepszy od blu.
Ring dokupiony do wersji japońskiej - w momencie premiery jednak bardziej oba te filmy mi się podobały, dziś ocena leci trochę w dół, ale oba tytuły wciąż trzymają fason i napięcie.
O tornadzie już pisałem w temacie. Cage i Galaktyczny quest duży plus - zwłaszcza ten drugi sporo zyskuje w stosunku do blu, w tym w końcu właściwy, zmienny OAR (jednocześnie zrobiony z głową, a nie tak jak u Nolana
).Bug po wymiance przyszedł już ze slipem, ale nie chciało mi się znowu trzaskać fotek
Tak jak Arabeska ma zmienną okładkę. Sam film to fascynujący mindfuck
No i jest fajny wywiad z Friedkinem.Internal, Death - absolutnie nie mogę narzekać na obrazek. Soldiers też ok, choć pod względem natężenia samych kolorków trochę bardziej podoba mi się blu, ale może to kwestia przyzwyczajenia, bo generalnie UHD lepsze pod każdym względem, a w ruchu tego żałosnego AI nawet nie widać.
WAC w większości z promocji tego amerykańskiego sklepu (trzy pierwsze pozycje z przeceny amazonowej, Sklepik z ebaja). Po doliczeniu opłat pocztowych wyszło mniej więcej tyle jakbym kupował z Amazonu po obniżonych cenach i bez dalszych opłat (ok 60 zł za film), także ostatecznie chyba się opłacało - zwłaszcza, że gros z tych wydań dostępna jest tam tylko z drugiej ręki albo trzeciej nogi. Jeśli będą kiedyś robić jeszcze promkę, to pewnie się skuszę, bo z samej wysyłki, czasu oczekiwania i obsługi klienta jestem bardzo zadowolony.
![[Obrazek: qZS1GQM.jpeg]](https://i.imgur.com/qZS1GQM.jpeg)
![[Obrazek: 3dwQdIp.jpeg]](https://i.imgur.com/3dwQdIp.jpeg)
![[Obrazek: VLR9K8o.jpeg]](https://i.imgur.com/VLR9K8o.jpeg)
![[Obrazek: rRzJk9n.jpeg]](https://i.imgur.com/rRzJk9n.jpeg)
![[Obrazek: owoNGM3.jpeg]](https://i.imgur.com/owoNGM3.jpeg)
![[Obrazek: ARWemeJ.jpeg]](https://i.imgur.com/ARWemeJ.jpeg)
W Kritach, jak widać, znalazł się polski akcent.
At close range ma średni transfer i taką sobie książeczkę, oraz raczej nie jest to tytuł na te wszystkie pierdoły umieszczone w środku, ale sam film mnie rozpierdolił. Polecam.
* - słabe, wiem
