11-05-2025, 21:06
Życie ustawiłem sobie tak, że ani praca, ani oglądanie filmów nie są najważniejsze.
Robić sobie wolne, żeby oglądać filmy?
W sumie jak ktoś ma taką potrzebę, to nic mi do tego.
Mnie się mogło zdarzyć raz czy dwa, w przypadku premier Star Wars, gdy chciałem pojechać do innego miasta, na jakiś specjalny seans np. o północy itp., ale tu bardziej chodziło o udział w jakimś wydarzeniu i kontakt z innymi ludźmi o podobnych zainteresowaniach.
Jeżeli chodzi o ilość filmów to mam więcej niż 360:
Robić sobie wolne, żeby oglądać filmy?
W sumie jak ktoś ma taką potrzebę, to nic mi do tego.
Mnie się mogło zdarzyć raz czy dwa, w przypadku premier Star Wars, gdy chciałem pojechać do innego miasta, na jakiś specjalny seans np. o północy itp., ale tu bardziej chodziło o udział w jakimś wydarzeniu i kontakt z innymi ludźmi o podobnych zainteresowaniach.
Jeżeli chodzi o ilość filmów to mam więcej niż 360:
♥ J. S. BACH: 1410 CD ♥
