06-06-2025, 14:01
Apdejt:
![[Obrazek: aM3cmIU.jpeg]](https://i.imgur.com/aM3cmIU.jpeg)
![[Obrazek: m8BA796.jpeg]](https://i.imgur.com/m8BA796.jpeg)
![[Obrazek: GYguxoV.jpeg]](https://i.imgur.com/GYguxoV.jpeg)
![[Obrazek: BblMbaE.jpeg]](https://i.imgur.com/BblMbaE.jpeg)
![[Obrazek: r4m7SzJ.jpeg]](https://i.imgur.com/r4m7SzJ.jpeg)
Terrore trasferimento molto bello, opakowanie tyż, ale inne filmy zrobiły to później znacznie lepiej, dlatego chyba był to jednorazowy zakup.
Trzeba zacząć wprowadzać twardą politykę migracyjną w przypadku kolekcji
![[Obrazek: Vzmvjfw.jpeg]](https://i.imgur.com/Vzmvjfw.jpeg)
![[Obrazek: GgZvRMG.jpeg]](https://i.imgur.com/GgZvRMG.jpeg)
![[Obrazek: Yi06cn2.jpeg]](https://i.imgur.com/Yi06cn2.jpeg)
![[Obrazek: SjmQ59s.jpeg]](https://i.imgur.com/SjmQ59s.jpeg)
WAC niestety nie w komplecie, bo to najwyraźniej była popularna promocja, więc część tytułów dalej wisi sobie z przyszłymi datami wysyłki. Co gorsza Imprezowe dziewczę trafiło mi się z rysą, którą wykryłem dopiero w trakcie seansu, więc generalnie nie wiem jak się akcja rozwija po 30 minucie
I prędko się nie dowiem, bo chwilowo wyprzedane. Ech. Za to transfer śliczny - jak zresztą w przypadku wszystkich tych tytułów.
Siedem do kompletu z Panicznym pokojem - normalnie bym nie planował, ale tylko w tej edycji jest też blu, które chcę sobie, mimo wszystko, zostawić, a dwóch osobnych wydanek nie chciałem (zwłaszcza, że digi jest brzydkie i niepraktyczne).
Dobek bardzo fajne wydanko, a film cudownie komiksowy, choć taki Besson pewnie więcej by z tego wycisnął. Niemniej jest na co popatrzeć.
![[Obrazek: b9NQ3qu.jpeg]](https://i.imgur.com/b9NQ3qu.jpeg)
![[Obrazek: wL5bNbj.jpeg]](https://i.imgur.com/wL5bNbj.jpeg)
![[Obrazek: XcGJgyX.jpeg]](https://i.imgur.com/XcGJgyX.jpeg)
![[Obrazek: twBriXc.jpeg]](https://i.imgur.com/twBriXc.jpeg)
Samolocik wyjątkowo deluksowe wydanie dostał, liczę, że film tak samo dobry, jak pozostałe dokonania tego duetu.
Senna Arizona praktycznie w tym samym digipacku co Prosta historia, więc Kirek powinien uważać
Szczelba bardzo przyjemne zaskoczenie, choć dziwaczne wydanie pod względem napisów, bo część scen jest po angielsku, a część po francusku (i dla tych są napisy angielskie, których normalnie nie można włączyć dla całego filmu) i jest to tak nieskładne, iż nie wiem z czego to wynika - nie zachowały się oryginalne taśmy dialogowe w poszczególnych sekwencjach czy o co chodzi? Bo na pewno trudno uznać to za zamierzone. Szczęśliwie gros filmu odbywa się w ogóle bez dialogów.
Rzeki to z kolei całkiem przyjemny, ale niekonsekwentny transfer, bo w tych pozornie mniej wymagających ujęciach bitrate potrafi nagle zjechać poniżej 10 mb. Także dało tu się z pewnością wycisnąć nieco więcej, ale generalnie jest na czym oko zawiesić. No i ćwierć wieku później film jest dokładnie taki, jakim go zapamiętałem - tylko ta końcówka...
![[Obrazek: ySnyP10.jpeg]](https://i.imgur.com/ySnyP10.jpeg)
![[Obrazek: vand5b8.jpeg]](https://i.imgur.com/vand5b8.jpeg)
![[Obrazek: cNFXBx4.jpeg]](https://i.imgur.com/cNFXBx4.jpeg)
![[Obrazek: aP9idFK.jpeg]](https://i.imgur.com/aP9idFK.jpeg)
![[Obrazek: ibIm4ak.jpeg]](https://i.imgur.com/ibIm4ak.jpeg)
![[Obrazek: yViAPq3.jpeg]](https://i.imgur.com/yViAPq3.jpeg)
![[Obrazek: aI05j6E.jpeg]](https://i.imgur.com/aI05j6E.jpeg)
![[Obrazek: xyH6KdF.jpeg]](https://i.imgur.com/xyH6KdF.jpeg)
![[Obrazek: MR4X1GV.jpeg]](https://i.imgur.com/MR4X1GV.jpeg)
![[Obrazek: WW93If7.jpeg]](https://i.imgur.com/WW93If7.jpeg)
Arrowy z promek i za mozolnie zbierane punkciki, więc trochę na przesyłce przyoszczędziłem
Zresztą na opakowaniach miałem polskie adresy wysyłki
Kaczuszka i Andromeda, to - jak można się było spodziewać - żadne rewolucje względem tych samych transferów na blu, co nie zmienia faktu, że natywna rozdziałka, lepszy bitrate i ładniejsze, mniej inwazyjne ziarenko robią swoje.
Lifeforce z kolei ma wyśmienitego atmosa oraz - podobnie jak Gift - ślicznego slipcovera, który mieni się pod światło. Jedynie książeczka gorsza od poprzedniego wydania, więc jak ktoś lubi te rzeczy, to polecam zatrzymać starą.
Swoją drogą The Gift padło niestety ofiarą AI - absolutnie wszystkie archiwalne dodatki, które nie są w HD, z trailerem włącznie, zostały pojechane komputerem, co wygląda groteskowo. Mam nadzieję, że to nie jest nowa polityka Arrow, a tylko dostali takie materialy.
![[Obrazek: z406In6.jpeg]](https://i.imgur.com/z406In6.jpeg)
![[Obrazek: td7UYZ2.jpeg]](https://i.imgur.com/td7UYZ2.jpeg)
![[Obrazek: R9gP9lu.jpeg]](https://i.imgur.com/R9gP9lu.jpeg)
![[Obrazek: fR2Uy4w.jpeg]](https://i.imgur.com/fR2Uy4w.jpeg)
![[Obrazek: cndP8TP.jpeg]](https://i.imgur.com/cndP8TP.jpeg)
Donovan, Karierowicz i Sneakers to absolutna topka transferowa KL - absolutnie przepięknie te filmy wyglądają, zwłaszcza ten ostatni, pełen niuansów światłocienia.
Travolta za to mieszane uczucia - w scenach dyskotekowych i nocnych jest poprawa względem blu, nawet jeśli nie jakaś olbrzymia. Ale poza tym to typowy Paramount od tej gorszej ekipy transferowej, z tradycyjnymi problemami i randomowymi spadkami bitrate'u.
1900 - zdjęcia mówią chyba wszystko. Wydanko kupione w promce, ale warte ceny rynkowej. Wspaniałe opakowanie i solidny transfer (niestety tylko wersji kinowej), a na deser soundtrack. Książeczka, oczywiście, zgermanizowana, ale trzeba się uczyć języków przyszłych (ponownych) rozbiorców kraju.
Scalphunters to remaster, Bravados też źle nie wygląda.
A Marilyn, po skandalicznym przegapieniu niemieckiego boxu, tak sobie zbieram tytuł po tytule - nie licząc obsadowych ogonów, zostało 8.
![[Obrazek: FGtccYc.jpeg]](https://i.imgur.com/FGtccYc.jpeg)
![[Obrazek: 7f4BF2s.jpeg]](https://i.imgur.com/7f4BF2s.jpeg)
![[Obrazek: 768jXko.jpeg]](https://i.imgur.com/768jXko.jpeg)
M:I nie planowałem, a wydanie zbiorcze pięciu części w międzyczasie wyprzedane, ale przyoszczędziłem trochę miejsca na półce kosztem tego nieszczęsnego Fallouta, który, swoją drogą, najmniej się różni od blu (za to trójka mnie zaskoczyła skokiem jakości - brawo!). Inna sprawa, że box sklecony idiotycznie, bo pudełko z blu jest znacznie większe od tego 4K, mimo iż w innych seriach Paramountu (jak Star Trek czy Jack Ryan) są one dokładnie takie same. To pewnie kwestia dodatkowej płyty z bonusami do Fallouta, ale wygląda to beznadziejnie, więc w sumie zastanawiam się czy nie opchnąć też amaraya z blu, mimo iż tylko tam są właśnie wszelkie materiały dodatkowe.
Sirk złapany na wylocie - lubię jego hollywoodzkie filmy, więc liczę, że i tu będzie dobrze.
Krwisty tron - jeśli kogoś ciekawią takie rzeczy, to tutaj książeczka powiela tylko krótką recenzję z boxu Kurosawy, reszta tekstów jest nowa (podobnie jak w przypadku Sanjuro, Yojimbo i, jak mniemam, Ukrytej fortecy, tracimy esej Philipa Kempa).
![[Obrazek: aM3cmIU.jpeg]](https://i.imgur.com/aM3cmIU.jpeg)
![[Obrazek: m8BA796.jpeg]](https://i.imgur.com/m8BA796.jpeg)
![[Obrazek: GYguxoV.jpeg]](https://i.imgur.com/GYguxoV.jpeg)
![[Obrazek: BblMbaE.jpeg]](https://i.imgur.com/BblMbaE.jpeg)
![[Obrazek: r4m7SzJ.jpeg]](https://i.imgur.com/r4m7SzJ.jpeg)
Terrore trasferimento molto bello, opakowanie tyż, ale inne filmy zrobiły to później znacznie lepiej, dlatego chyba był to jednorazowy zakup.
Trzeba zacząć wprowadzać twardą politykę migracyjną w przypadku kolekcji
![[Obrazek: Vzmvjfw.jpeg]](https://i.imgur.com/Vzmvjfw.jpeg)
![[Obrazek: GgZvRMG.jpeg]](https://i.imgur.com/GgZvRMG.jpeg)
![[Obrazek: Yi06cn2.jpeg]](https://i.imgur.com/Yi06cn2.jpeg)
![[Obrazek: SjmQ59s.jpeg]](https://i.imgur.com/SjmQ59s.jpeg)
WAC niestety nie w komplecie, bo to najwyraźniej była popularna promocja, więc część tytułów dalej wisi sobie z przyszłymi datami wysyłki. Co gorsza Imprezowe dziewczę trafiło mi się z rysą, którą wykryłem dopiero w trakcie seansu, więc generalnie nie wiem jak się akcja rozwija po 30 minucie
I prędko się nie dowiem, bo chwilowo wyprzedane. Ech. Za to transfer śliczny - jak zresztą w przypadku wszystkich tych tytułów.Siedem do kompletu z Panicznym pokojem - normalnie bym nie planował, ale tylko w tej edycji jest też blu, które chcę sobie, mimo wszystko, zostawić, a dwóch osobnych wydanek nie chciałem (zwłaszcza, że digi jest brzydkie i niepraktyczne).
Dobek bardzo fajne wydanko, a film cudownie komiksowy, choć taki Besson pewnie więcej by z tego wycisnął. Niemniej jest na co popatrzeć.
![[Obrazek: b9NQ3qu.jpeg]](https://i.imgur.com/b9NQ3qu.jpeg)
![[Obrazek: wL5bNbj.jpeg]](https://i.imgur.com/wL5bNbj.jpeg)
![[Obrazek: XcGJgyX.jpeg]](https://i.imgur.com/XcGJgyX.jpeg)
![[Obrazek: twBriXc.jpeg]](https://i.imgur.com/twBriXc.jpeg)
Samolocik wyjątkowo deluksowe wydanie dostał, liczę, że film tak samo dobry, jak pozostałe dokonania tego duetu.
Senna Arizona praktycznie w tym samym digipacku co Prosta historia, więc Kirek powinien uważać

Szczelba bardzo przyjemne zaskoczenie, choć dziwaczne wydanie pod względem napisów, bo część scen jest po angielsku, a część po francusku (i dla tych są napisy angielskie, których normalnie nie można włączyć dla całego filmu) i jest to tak nieskładne, iż nie wiem z czego to wynika - nie zachowały się oryginalne taśmy dialogowe w poszczególnych sekwencjach czy o co chodzi? Bo na pewno trudno uznać to za zamierzone. Szczęśliwie gros filmu odbywa się w ogóle bez dialogów.
Rzeki to z kolei całkiem przyjemny, ale niekonsekwentny transfer, bo w tych pozornie mniej wymagających ujęciach bitrate potrafi nagle zjechać poniżej 10 mb. Także dało tu się z pewnością wycisnąć nieco więcej, ale generalnie jest na czym oko zawiesić. No i ćwierć wieku później film jest dokładnie taki, jakim go zapamiętałem - tylko ta końcówka...

![[Obrazek: ySnyP10.jpeg]](https://i.imgur.com/ySnyP10.jpeg)
![[Obrazek: vand5b8.jpeg]](https://i.imgur.com/vand5b8.jpeg)
![[Obrazek: cNFXBx4.jpeg]](https://i.imgur.com/cNFXBx4.jpeg)
![[Obrazek: aP9idFK.jpeg]](https://i.imgur.com/aP9idFK.jpeg)
![[Obrazek: ibIm4ak.jpeg]](https://i.imgur.com/ibIm4ak.jpeg)
![[Obrazek: yViAPq3.jpeg]](https://i.imgur.com/yViAPq3.jpeg)
![[Obrazek: aI05j6E.jpeg]](https://i.imgur.com/aI05j6E.jpeg)
![[Obrazek: xyH6KdF.jpeg]](https://i.imgur.com/xyH6KdF.jpeg)
![[Obrazek: MR4X1GV.jpeg]](https://i.imgur.com/MR4X1GV.jpeg)
![[Obrazek: WW93If7.jpeg]](https://i.imgur.com/WW93If7.jpeg)
Arrowy z promek i za mozolnie zbierane punkciki, więc trochę na przesyłce przyoszczędziłem
Zresztą na opakowaniach miałem polskie adresy wysyłki
Kaczuszka i Andromeda, to - jak można się było spodziewać - żadne rewolucje względem tych samych transferów na blu, co nie zmienia faktu, że natywna rozdziałka, lepszy bitrate i ładniejsze, mniej inwazyjne ziarenko robią swoje.
Lifeforce z kolei ma wyśmienitego atmosa oraz - podobnie jak Gift - ślicznego slipcovera, który mieni się pod światło. Jedynie książeczka gorsza od poprzedniego wydania, więc jak ktoś lubi te rzeczy, to polecam zatrzymać starą.
Swoją drogą The Gift padło niestety ofiarą AI - absolutnie wszystkie archiwalne dodatki, które nie są w HD, z trailerem włącznie, zostały pojechane komputerem, co wygląda groteskowo. Mam nadzieję, że to nie jest nowa polityka Arrow, a tylko dostali takie materialy.
![[Obrazek: z406In6.jpeg]](https://i.imgur.com/z406In6.jpeg)
![[Obrazek: td7UYZ2.jpeg]](https://i.imgur.com/td7UYZ2.jpeg)
![[Obrazek: R9gP9lu.jpeg]](https://i.imgur.com/R9gP9lu.jpeg)
![[Obrazek: fR2Uy4w.jpeg]](https://i.imgur.com/fR2Uy4w.jpeg)
![[Obrazek: cndP8TP.jpeg]](https://i.imgur.com/cndP8TP.jpeg)
Donovan, Karierowicz i Sneakers to absolutna topka transferowa KL - absolutnie przepięknie te filmy wyglądają, zwłaszcza ten ostatni, pełen niuansów światłocienia.
Travolta za to mieszane uczucia - w scenach dyskotekowych i nocnych jest poprawa względem blu, nawet jeśli nie jakaś olbrzymia. Ale poza tym to typowy Paramount od tej gorszej ekipy transferowej, z tradycyjnymi problemami i randomowymi spadkami bitrate'u.
1900 - zdjęcia mówią chyba wszystko. Wydanko kupione w promce, ale warte ceny rynkowej. Wspaniałe opakowanie i solidny transfer (niestety tylko wersji kinowej), a na deser soundtrack. Książeczka, oczywiście, zgermanizowana, ale trzeba się uczyć języków przyszłych (ponownych) rozbiorców kraju.
Scalphunters to remaster, Bravados też źle nie wygląda.
A Marilyn, po skandalicznym przegapieniu niemieckiego boxu, tak sobie zbieram tytuł po tytule - nie licząc obsadowych ogonów, zostało 8.
![[Obrazek: FGtccYc.jpeg]](https://i.imgur.com/FGtccYc.jpeg)
![[Obrazek: 7f4BF2s.jpeg]](https://i.imgur.com/7f4BF2s.jpeg)
![[Obrazek: 768jXko.jpeg]](https://i.imgur.com/768jXko.jpeg)
M:I nie planowałem, a wydanie zbiorcze pięciu części w międzyczasie wyprzedane, ale przyoszczędziłem trochę miejsca na półce kosztem tego nieszczęsnego Fallouta, który, swoją drogą, najmniej się różni od blu (za to trójka mnie zaskoczyła skokiem jakości - brawo!). Inna sprawa, że box sklecony idiotycznie, bo pudełko z blu jest znacznie większe od tego 4K, mimo iż w innych seriach Paramountu (jak Star Trek czy Jack Ryan) są one dokładnie takie same. To pewnie kwestia dodatkowej płyty z bonusami do Fallouta, ale wygląda to beznadziejnie, więc w sumie zastanawiam się czy nie opchnąć też amaraya z blu, mimo iż tylko tam są właśnie wszelkie materiały dodatkowe.
Sirk złapany na wylocie - lubię jego hollywoodzkie filmy, więc liczę, że i tu będzie dobrze.
Krwisty tron - jeśli kogoś ciekawią takie rzeczy, to tutaj książeczka powiela tylko krótką recenzję z boxu Kurosawy, reszta tekstów jest nowa (podobnie jak w przypadku Sanjuro, Yojimbo i, jak mniemam, Ukrytej fortecy, tracimy esej Philipa Kempa).
