15-08-2025, 21:48
Tak, zdaję sobie z tego sprawę - zresztą jest to w informacjach o filmie, książeczce, etc.
Dziwne, że piszesz o hermetyce, bo zupełnie tego nie odczułem. Ot, taki specyficzny portret człowieka, którego jakoś te szarpane fragmenty definiują - w resztę warstw się można zagłębić potem, jak ktoś ma chęć.
Dziwne, że piszesz o hermetyce, bo zupełnie tego nie odczułem. Ot, taki specyficzny portret człowieka, którego jakoś te szarpane fragmenty definiują - w resztę warstw się można zagłębić potem, jak ktoś ma chęć.
