17-08-2025, 10:28
Bez obrazy dla Mefisto, ale opinie projektorowiczów o jakimś wydaniu nie są dla mnie, oledowca, miarodajne i tak samo opinie telewizorowiczów nie do końca są miarodajne dla projektorowiczów - szczególnie jeśli obracamy się w świecie HDR.
Większy ekran projektora nie oznacza, że łatwiej niż na OLED dostrzec ewentualne problemy z transferem - jest wręcz na odwrót, no może poza kwestią przejść tonalnych, bandingu, itp.
W TV już sam tryb HDR znacznie uwydatnia ziarno (zróbta sobie konwersję do SDR dowolnego ziarnistego filmu, porównajcie do tego samego filmu w HDR i będzie wiadomo o czym piszę), a duuużo niższa jasność HDR w projektorach sprawia, że problemy ze strukturą ziarna są znacznie mniej dostrzegalne, a anomalie z kodowaniem w jasnych obszarach obrazu mogą być wręcz całkowicie niezauważalne.
Pozostając przy samym SDR... w okresie 2007-2015 oglądałem filmy niemal wyłącznie na projektorze FHD, ale gdy miałem wykonać jakiś test czy recenzję wydania Blu-ray to zawsze później puszczałem film także na TV, również dlatego, że na projektorze nie byłem w stanie do końca ocenić "zdrowia" ziarna, a to z powodu jego natury i ograniczeń obiektywu. Nie wiem, może moje doświadczenia byłyby troszkę inne na tym sprzęcichu, które jakiś czas temu kupił Mefisto, ale nie bez powodu David Mackenzie, jeden z najlepszych kompresowiczów w swoim fachu, pracuje na LCD, a nie na projektorze...
Większy ekran projektora nie oznacza, że łatwiej niż na OLED dostrzec ewentualne problemy z transferem - jest wręcz na odwrót, no może poza kwestią przejść tonalnych, bandingu, itp.
W TV już sam tryb HDR znacznie uwydatnia ziarno (zróbta sobie konwersję do SDR dowolnego ziarnistego filmu, porównajcie do tego samego filmu w HDR i będzie wiadomo o czym piszę), a duuużo niższa jasność HDR w projektorach sprawia, że problemy ze strukturą ziarna są znacznie mniej dostrzegalne, a anomalie z kodowaniem w jasnych obszarach obrazu mogą być wręcz całkowicie niezauważalne.
Pozostając przy samym SDR... w okresie 2007-2015 oglądałem filmy niemal wyłącznie na projektorze FHD, ale gdy miałem wykonać jakiś test czy recenzję wydania Blu-ray to zawsze później puszczałem film także na TV, również dlatego, że na projektorze nie byłem w stanie do końca ocenić "zdrowia" ziarna, a to z powodu jego natury i ograniczeń obiektywu. Nie wiem, może moje doświadczenia byłyby troszkę inne na tym sprzęcichu, które jakiś czas temu kupił Mefisto, ale nie bez powodu David Mackenzie, jeden z najlepszych kompresowiczów w swoim fachu, pracuje na LCD, a nie na projektorze...
