(17-08-2025, 17:06)HAL 9000 napisał(a): Dekadę temu miałem sprzęt lampowy FHD i faktycznie, to co na ekranie 17 calowym LCD wyglądało koszmarnie (banding, pikseloza), na ekranie 100 calowym nie rzucało się w oczy i można było spokojnie oglądać.
Uważałem i nadal uważam, że to była zaleta, a nie wada tego sprzętu.
Więc bardzo podobne doświadczenia do moich - przed zakupem projektora obawiałem się tego jak na tak dużym ekranie będą się prezentować treści wątpliwej jakości (głównie hdtv - meczyki, seriale typu Battlestar Galactica czy Lost), a w praniu okazało się, że pikseloza, itd. znacznie mniej dawała się we znaki niż na LCD, a także vs plazma Panasa, którą wówczas też użytkowałem. Z kolei na treściach bardzo dobrej jakości jednak dawało się zauważyć ograniczenia w stosunku do TV, ale wielkość ekranu rekompensowała mi to. A później przyszło UHD HDR i całkowicie pozmieniało moje preferencje.
Co do Uncle Bucka od KL... nie no spoko, nie mam w ogóle zamiaru przekonywać cię do zmiany opinii, tym bardziej, że zdążyłem się już wcześniej zorientować, że generalnie nie zwracasz szczególnej uwagi na to czy coś ma ziarno lub go nie ma (chociaż czasami potrafisz zaskakiwać
), a jeśli ma to czy jest ono zamrożone lub poruszające się w zwolnionym tempie, itd. itp.W ogóle nie zabierałbym głosu w Twoim temacie gdyby nie to, że w pierwszym poście mnie wspomniałeś, więc odpowiedziałem i wyraziłem swoją opinię, która może być przydatna dla osób, które jednak zwracają uwagę na tego typu rzeczy jak wyżej. Nie mam przy tym najmniejszych wątpliwości, że kwestią czasu jest zanim pojawi się alternatywa w Europie i że na UHD będzie lepsza od tego co dotychczas - możecie zapisać powyższe i później mnie z tego rozliczyć

Z "Siedem" też nie mam większego problemu, tzn. moje preferencje obrazowe trochę rozmijają się z Fincherem, ale obrazowo jest tutaj tyle rzeczy poprawionych względem Blu-ray'a, że także u mnie upgrade do UHD jest nieunikniony. Chmurki mi nie przeszkadzają, teraz jest przynajmniej w miarę konsekwentnie, a nie jak na BD, że w jednym ujęciu są, w drugim i trzecim ich nie ma, a w czwartym znowu się pojawiają, itd. Nad Abyss się jeszcze zastanawiam, a resztę odpuszczam.
