Mierzwiak - oczywiście, że w Se7en wolałbym bardziej filmowy obraz z organicznym ziarnem od pierwszej do ostatniej minuty, dlatego też napisałem w cytowanym przez Ciebie poście, że "moje preferencje obrazowe trochę rozmijają się z Fincherem".
Ogólnie obraz w tym wypadku jest dla mnie jednak na tyle akceptowalny, że zrobię upgrade do UHD (nie trafiłem jeszcze na promkę, a większej kasy w tym wypadku nie chcę wydawać), tym bardziej, że remaster wnosi jednak istotne dla mnie poprawki. I nie, nie chodzi mi o chmurki, dodany napis coca coli, czy inne tego typu błahostki, ale np. o pozbycie się black crusha czy poprawione kadrowanie w niektórych ujęciach.
Ale skąd przypuszczenie, że ja domagam się takich zmian?
Po prostu rozumiem dlaczego Fincher zrobił to co zrobił, a przy tym mi osobiście to nie przeszkadza i w sumie nawet nie wiem czy skojarzyłbym w których ujęciach są dodane chmurki, a w których te oryginalne. Jeśli kiedyś odbędzie się zlot filmózerców to proponuję zabawę m.in. w rozpoznawanie tych chmurek, tylko najpierw trzeba będzie pomieszać ujęcia tak aby nikt sobie wcześniej ich kolejności nie zapamiętał... 
Z tym słońcem proponuję uderzać do Finchera, przy okazji można też dać mu znać, że w 34 minucie i 18 sekundzie przegapił niedziałającą lampkę - może wtedy doczekamy kiedyś Se7en v3
Ogólnie obraz w tym wypadku jest dla mnie jednak na tyle akceptowalny, że zrobię upgrade do UHD (nie trafiłem jeszcze na promkę, a większej kasy w tym wypadku nie chcę wydawać), tym bardziej, że remaster wnosi jednak istotne dla mnie poprawki. I nie, nie chodzi mi o chmurki, dodany napis coca coli, czy inne tego typu błahostki, ale np. o pozbycie się black crusha czy poprawione kadrowanie w niektórych ujęciach.
(19-08-2025, 07:30)Mierzwiak napisał(a): 30 lat film istniał z typowymi dla każdej takiej produkcji "błędami" to dałby radę i kolejnych 30.
Kręcenie o różnych porach dnia Ci nie przeszkadza? Raz w trzecim akcie słońce jest bardzo nisko, za chwilę wysoko, następnie znowu nisko. To też należało poprawić?
Ale skąd przypuszczenie, że ja domagam się takich zmian?
Po prostu rozumiem dlaczego Fincher zrobił to co zrobił, a przy tym mi osobiście to nie przeszkadza i w sumie nawet nie wiem czy skojarzyłbym w których ujęciach są dodane chmurki, a w których te oryginalne. Jeśli kiedyś odbędzie się zlot filmózerców to proponuję zabawę m.in. w rozpoznawanie tych chmurek, tylko najpierw trzeba będzie pomieszać ujęcia tak aby nikt sobie wcześniej ich kolejności nie zapamiętał... 
Z tym słońcem proponuję uderzać do Finchera, przy okazji można też dać mu znać, że w 34 minucie i 18 sekundzie przegapił niedziałającą lampkę - może wtedy doczekamy kiedyś Se7en v3
