06-10-2015, 13:14
Pojutrze rzeczywiście było średnie. 2012 to już coś zupełnie innego - film dla posiadaczy dużych ekranów i mocarnych kin domowych. Jako taki produkt naprawdę daje radę. Byle nie doszukiwać się innych wartości, niż pure entertainment. Zakładam że San Andreas ma takie samo zadanie + nowsze efekty + 3d. Ale filmu jeszcze nie oglądałem. 2012 mam na półce - jako jeden ze słabszych filmów ale z dużym "fun factorem". Coś jak MCU :-)
Wysłane z mojego GT-I8190N przy użyciu Tapatalka
Wysłane z mojego GT-I8190N przy użyciu Tapatalka
