Batman Begins to jak dla mnie ten sam albo wyższy poziom niż Mroczny Rycerz. Natomiast część trzecia jest o dwie klasy niżej od dwóch pierwszych filmów, tam podstawowe założenia scenariusza nie mają sensu, a postacie zachowują się idiotycznie. No ale to widać był taki rok - Skyfall-Prometeusz-TDKR - apogeum kinowej głupoty.
Cytat:akcji, która w Szybkich i wścieklych poszła w zupełnie inną stronęI doszła w dokładnie to samo miejsce.
Ula87 napisał(a):Jeżeli Szybkcy i wściekli są dla ciebie w wiekszym stopniu remakiem niż Batman, to nie mamy o czym rozmawiać.Ano nie mamy, wpierw opanuj podstawowe pojęcia.
