Mefisto, ale kulcikiru nie chodziło o to, że w weternie nie ma mitu o zdobywaniu "dzikiego" zachodu (dla kogo dzikiego? No właśnie), ale że western zakłamuje ten mit romantyzując go poprzez przedstawianie białych jako dzielnych bohaterów vs dzikich (!) czerwonoskórych. Dopiero z czasem ten mit został przez gatunek odważniej (czyt. pojawiało się coraz więcej filmów) odkłamywany, choć nie odwrórciły one w społecznej świadomości obrazu jaki wryły przez pierwsze dekady istnienia kina klasyczne westerny).
W sumie ten sam casus romantyzacji historii dotyczy też np. filmów kostiumowych z pod znaku płaszcza i szpady. Szlachetne rycerstwo, poczciwi chłopi, prawi złodzieje i weseli piraci, z którymi fsjnie by się było wybrać na przygodę życia w poszukiwaniu ukrytego skarbu
Mało który z filmów tego gatunku pokazywał niezakłamany obraz tamtych czasów, że rycerstwo miało mało wspólnego z honorowym kodeksem, piraci to nie byli zawadiaccy poszukiwacze skrabów, a średniowiecze ogólnie to był (na dzisiejsze standardy) syf, smród, śmierć na każdym kroku i kamieni kupa. Dlaczego? Bo widzowie (ujmując jako masę, większość) idą do kina się bawić a nie czuć dyskomfort (od tego są oczywiście odstępstwa i wszelkie dekonstrukcje gatunków, ale jest tego zdecydowanie mniej niż filmów gatunkowych).
Tl;dr: western romantyzował mity i legendy dzikiego zachodu (Tombstone anyone?) jak i cały tamten okres czasowy.
Ps. Pojęcie antywestermu nie wymyślili polscy akademicy. W zachodniej teorii filmu istniało takie pojęcie jak revisionist western i nie polega to na tym, że sobie reżyserzy poprzestawiali klocki, ale podważyli całe fundamenty gatunku
https://en.wikipedia.org/wiki/Revisionist_Western
https://pl.wikipedia.org/wiki/Rewizjonistyczny_western
W sumie ten sam casus romantyzacji historii dotyczy też np. filmów kostiumowych z pod znaku płaszcza i szpady. Szlachetne rycerstwo, poczciwi chłopi, prawi złodzieje i weseli piraci, z którymi fsjnie by się było wybrać na przygodę życia w poszukiwaniu ukrytego skarbu
Mało który z filmów tego gatunku pokazywał niezakłamany obraz tamtych czasów, że rycerstwo miało mało wspólnego z honorowym kodeksem, piraci to nie byli zawadiaccy poszukiwacze skrabów, a średniowiecze ogólnie to był (na dzisiejsze standardy) syf, smród, śmierć na każdym kroku i kamieni kupa. Dlaczego? Bo widzowie (ujmując jako masę, większość) idą do kina się bawić a nie czuć dyskomfort (od tego są oczywiście odstępstwa i wszelkie dekonstrukcje gatunków, ale jest tego zdecydowanie mniej niż filmów gatunkowych).Tl;dr: western romantyzował mity i legendy dzikiego zachodu (Tombstone anyone?) jak i cały tamten okres czasowy.
Ps. Pojęcie antywestermu nie wymyślili polscy akademicy. W zachodniej teorii filmu istniało takie pojęcie jak revisionist western i nie polega to na tym, że sobie reżyserzy poprzestawiali klocki, ale podważyli całe fundamenty gatunku

https://en.wikipedia.org/wiki/Revisionist_Western
https://pl.wikipedia.org/wiki/Rewizjonistyczny_western
Kino domowe
LG OLED 83 C3
Marantz SR 5015
Klipsch R-620F, R-51M, R-52C, R-41SA
SVS SB-1000
Panasonic DP-UB820
Aktualna kolekcja UHD / BD / DVD
LG OLED 83 C3
Marantz SR 5015
Klipsch R-620F, R-51M, R-52C, R-41SA
SVS SB-1000
Panasonic DP-UB820
Aktualna kolekcja UHD / BD / DVD
