29-03-2026, 15:05
Tron: Ares - UHD - patrząc na obsadę i reżysera - nie spodziewałem się zbyt wiele. Po seansie mogę napisać, że w pewnym sensie się nie zawiodłem
. Jest OK, ale wyraźnie słabiej niż w Tron: Legacy. Dizajn praktycznie ten sam, z dodanym kolorem czerwonym. Fabularnie - do przeżycia. Wizualnie - od strony technicznej - bardzo udane UHD. HDR widoczny, świecidełka podkreślają to co trzeba, ale nic nie bije po oczach. To zresztą coraz bardziej widoczna tendencja - coraz mniej w wydaniach UHD mocnych rozbłysków i scen bardzo wysoko ustawionym średnim poziomem jasności. WCG też jest odczuwalny. Muzyka - tu mimo wszystko rozczarowanie. NIN nie przeskoczyli poprzeczki zawieszonej wysoko przez Daft Punk. Widać to chociażby w scenie z pościgiem "światłocykli" w mieście. Jest zdecydowanie mniej dynamiczna niż podobna scena w Tron: Legacy. Score jakby taki "ociężały" w porównaniu do tego co zaproponował wcześniej francuski duet. Miałem wrażenie, że spowalnia miejscami akcję, zamiast dodawać dynamiki. W filmie sporo nawiązań do jedynki i lat 80-tych ogólnie, co ostatnio modne, ale tutaj przynajmniej jest to jakoś sensownie umocowane w fabule i nie przeszkadza za bardzo. Co do strony audio - oglądałem z dźwiękiem dostarczanym przez słuchawki, ale było w porządku.
Jeżeli ktoś nastawia się na jakieś wybitne s-f, to może być zawiedzony. Parę ciekawych "pytań" podjęła postać grana przez Jareda Leto, ale twórcy nie pociągnęli tematu do końca. Szkoda. Film na pewno to powtórki, bo mam przeczucie, że da się tam jeszcze znaleźć coś ciekawego. Teraz wiadomo na czym stoimy i czego się nie spodziewać.
Narc - UHD - nie znałem wcześniej, zupełnie. Bardzo dobre kino kryminalne. Ciekawy, udany scenariusz. OK, ktoś może krytykować zakończenie, ale ja przymknąłem na to oko. W ostatecznym rozrachunku, to malutki problemik. Znakomita rola Raya Liotty i bardzo dobra Jasona Patrica. Świetnie budowane napięcie i systematyczne łączenie kolejnych zaskakujących odkryć na drodze do rozwikłania śmierci funkcjonariusza policji. Od strony technicznej - solidne UHD od Arrow. Specyficzna kolorystyka i ziarenko nadają produkcji charakterystycznego, "brudnego" klimatu. Kto nie zna, to polecam.
. Jest OK, ale wyraźnie słabiej niż w Tron: Legacy. Dizajn praktycznie ten sam, z dodanym kolorem czerwonym. Fabularnie - do przeżycia. Wizualnie - od strony technicznej - bardzo udane UHD. HDR widoczny, świecidełka podkreślają to co trzeba, ale nic nie bije po oczach. To zresztą coraz bardziej widoczna tendencja - coraz mniej w wydaniach UHD mocnych rozbłysków i scen bardzo wysoko ustawionym średnim poziomem jasności. WCG też jest odczuwalny. Muzyka - tu mimo wszystko rozczarowanie. NIN nie przeskoczyli poprzeczki zawieszonej wysoko przez Daft Punk. Widać to chociażby w scenie z pościgiem "światłocykli" w mieście. Jest zdecydowanie mniej dynamiczna niż podobna scena w Tron: Legacy. Score jakby taki "ociężały" w porównaniu do tego co zaproponował wcześniej francuski duet. Miałem wrażenie, że spowalnia miejscami akcję, zamiast dodawać dynamiki. W filmie sporo nawiązań do jedynki i lat 80-tych ogólnie, co ostatnio modne, ale tutaj przynajmniej jest to jakoś sensownie umocowane w fabule i nie przeszkadza za bardzo. Co do strony audio - oglądałem z dźwiękiem dostarczanym przez słuchawki, ale było w porządku. Jeżeli ktoś nastawia się na jakieś wybitne s-f, to może być zawiedzony. Parę ciekawych "pytań" podjęła postać grana przez Jareda Leto, ale twórcy nie pociągnęli tematu do końca. Szkoda. Film na pewno to powtórki, bo mam przeczucie, że da się tam jeszcze znaleźć coś ciekawego. Teraz wiadomo na czym stoimy i czego się nie spodziewać.
Narc - UHD - nie znałem wcześniej, zupełnie. Bardzo dobre kino kryminalne. Ciekawy, udany scenariusz. OK, ktoś może krytykować zakończenie, ale ja przymknąłem na to oko. W ostatecznym rozrachunku, to malutki problemik. Znakomita rola Raya Liotty i bardzo dobra Jasona Patrica. Świetnie budowane napięcie i systematyczne łączenie kolejnych zaskakujących odkryć na drodze do rozwikłania śmierci funkcjonariusza policji. Od strony technicznej - solidne UHD od Arrow. Specyficzna kolorystyka i ziarenko nadają produkcji charakterystycznego, "brudnego" klimatu. Kto nie zna, to polecam.
niespotykanie spokojny człowiek
