21-03-2026, 10:51
(17-03-2026, 15:01)Mefisto napisał(a): zwłaszcza Julie Muzykant rozwala w drobny mak poprzedni skan. W jednej ze scen zauważyłem "halo" na zakonnicach. Poza tym, na projektorze, w scenie opuszczania zakonu obraz wydał mi się za ciemny, bo przez moment twarz bohaterki jest prawie niewidoczna w cieniu. I w sumie nie wiem, z czego to wynika - na TV jest trochę lepiej - bo to jedyny taki moment w filmie, w którym przecież sporo jest ciemnych scen i abolutnie każda wypada referencyjnie.
Chodzi o 18:56?
Pierwszy plan sprawia wrażenie niedoświetlonego, max na poziomie kilku nitów, ale twarz bohaterki powinna być widoczna. Zgaduję jednak, że dla niezbyt jasnego projektora może to nie być łatwe ujęcie - nawet jeśli ma DMT - gdyż drugi plan jest już jaśniejszy na poziomie 120-140 nitów. Więc jeśli dla algorytmu mapowania priorytetem jest zachowanie jak największej ilości detali w jasnych partiach obrazu, to może zdecydować o przyciemnieniu obrazu i wtedy twarz Julie może być znacznie mniej widoczna. Kolejna sprawa to mastering pod 4000 MDL, który niejednemu wyświetlaczowi może sprawiać problemy.
