02-07-2026, 23:49
(02-07-2026, 22:27)Mefisto napisał(a):Panie, jak sprzed dekady to możliwe, myślałem, że porównujesz z sytuacją sprzed 1 lipca(02-07-2026, 18:36)Piotrek P napisał(a): ale jakim cudem miałeś przy zamówieniach z Amazona US tax to be collected ustawiony na zero i tak niskie opłaty za wysyłkę to nie mam pojęcia.
Przejrzałem właśnie na szybko wszystkie swoje zamówienia od 2023 roku (fakt, nie było ich za wiele) i wszystkie miały naliczony 23% podatek, a koszt wysyłki przy zamówieniach zawierających od 2 do 4 pozycji wahał się od 15$ do prawie 20$.
Kupuję na amazonie od prawie 20 latTo, co wkleiłem jest akurat dokładnie sprzed dekady, a opłaty, o których piszesz - a które też przeklinam każdego dnia i wraz z nimi wszystkie Ursule von Niedoyebanen tego świata - weszły w życie jakoś z początkiem lat 20 i całego tego pierdolnika, który nam wtedy zgotowano. I który też miał być przejściowy.

Fakt, jak się cofnąłem do 2016 to też nie miałem podatku naliczonego, ale to taka prehistoria że już o tym zdążyłem zapomnieć
(02-07-2026, 22:27)Mefisto napisał(a):Bardzo proszę o niepomijanie tego, że tylko cytowałem Krajową Administrację Skarbową - nie chciałbym być posądzony o tak absurdalne tezy(02-07-2026, 19:41)Piotrek P napisał(a):Krajowa Administracja Skarbowa napisał(a):Ważne – cła nie płaci konsument.
Za wszystko płaci konsument, plebs - o to w tym właśnie chodzi.
Szczerze mówiąc właśnie te kłamliwe stwierdzenia i próba mydlenia oczu "niebezpiecznymi towarami" sprowadzanymi z Chin (można było przecież opodatkować tylko towary z Chin, prawda?) denerwują mnie nawet bardziej niż samo istnienie tej opłaty. No ale taki mamy klimat.
A odnośnie zwrotów - wyraźnie zaznaczone jest, że ten nowy cudowny mechanizm nie przewiduje unieważnienia zgłoszenia celnego, więc zwroty właśnie przestały mieć jakiekolwiek prawo bytu w sytuacjach zakupu mniejszych towarów spoza UE. Może więc będzie drożej, ale za to przynajmniej nie będzie sensu nawet zwracać towarów

To, co wkleiłem jest akurat dokładnie sprzed dekady, a opłaty, o których piszesz - a które też przeklinam każdego dnia i wraz z nimi wszystkie Ursule von Niedoyebanen tego świata - weszły w życie jakoś z początkiem lat 20 i całego tego pierdolnika, który nam wtedy zgotowano. I który też miał być przejściowy.