I screeny po konwersji do SDR/Rec.709 (DV Trim L2):
Eyes Wide Shut / Oczy szeroko zamknięte (1999)
Francuskie UHD-BD z 2026 roku (Warner) vs amerykańskie UHD-BD z 2025 roku (Criterion) vs BD z 2007 roku (Warner).
A poniżej do pobrania porównanie HDR, czyli już bez żadnych konwersji jasnościowych czy kolorkowych.
https://mega.nz/folder/YflVTKLb#8iOTP0nJrmGkUZVBUArl0g
Film widziałem ponad pół roku temu na UHD od Criteriona, więc trochę jeszcze za wcześnie na całą powtórkę, tym bardziej że mam trochę innych zaległości. Przeleciałem jednak fragmentami i mogę napisać, że jak na Warnerowe standardy kodowanie obrazu w Oczach jest całkiem niezłe. Skłamałbym jednak gdybym napisał, że nie widzę przewagi FiM w tej kwestii. O co konkretnie chodzi? O to co zwykle, czyli jasne obszary obrazu... Jest to pięta achillesowa większości firm z branży zajmujących się wydaniami UHD.
W ujęciach z kadrów #1, #6, #7, #8 (podświetlona światłem ściana) i #20 (niebo) widzę w ruchu u Warnera, że w jasnych obszarach brakuje ziarna. Brak tej naturalnej bariery ochronnej powoduje, że w tych miejscach tworzy się szeroko rozumiane "blokowisko", podczas gdy u Criteriona jest wszystko w porządku, z bardzo dobrze zachowaną strukturą ziarna w tych miejscach. Czyli równowaga we wszechświecie musi być zachowana, w Barry Lyndonie była odwrotna sytuacja i w jasnych obszarach odpowiednik od Warnera był wyraźnie lepszy
Muszę jednak zaznaczyć, że przewaga Criteriona nad Warnerem w EWS jest moim zdaniem znacznie mniejsza niż przewaga Warnera nad Criterionem w Barry Lyndon. No i standardowo kluczową rolę odgrywa wielkość ekranu oraz odległość od niego, jeśli siedzicie 3m od telewizora 65" to pewnie zdecydowana większość z was niczego nie zauważy z tego co wyżej opisuję...
Eyes Wide Shut / Oczy szeroko zamknięte (1999)
Francuskie UHD-BD z 2026 roku (Warner) vs amerykańskie UHD-BD z 2025 roku (Criterion) vs BD z 2007 roku (Warner).
A poniżej do pobrania porównanie HDR, czyli już bez żadnych konwersji jasnościowych czy kolorkowych.
https://mega.nz/folder/YflVTKLb#8iOTP0nJrmGkUZVBUArl0g
Film widziałem ponad pół roku temu na UHD od Criteriona, więc trochę jeszcze za wcześnie na całą powtórkę, tym bardziej że mam trochę innych zaległości. Przeleciałem jednak fragmentami i mogę napisać, że jak na Warnerowe standardy kodowanie obrazu w Oczach jest całkiem niezłe. Skłamałbym jednak gdybym napisał, że nie widzę przewagi FiM w tej kwestii. O co konkretnie chodzi? O to co zwykle, czyli jasne obszary obrazu... Jest to pięta achillesowa większości firm z branży zajmujących się wydaniami UHD.
W ujęciach z kadrów #1, #6, #7, #8 (podświetlona światłem ściana) i #20 (niebo) widzę w ruchu u Warnera, że w jasnych obszarach brakuje ziarna. Brak tej naturalnej bariery ochronnej powoduje, że w tych miejscach tworzy się szeroko rozumiane "blokowisko", podczas gdy u Criteriona jest wszystko w porządku, z bardzo dobrze zachowaną strukturą ziarna w tych miejscach. Czyli równowaga we wszechświecie musi być zachowana, w Barry Lyndonie była odwrotna sytuacja i w jasnych obszarach odpowiednik od Warnera był wyraźnie lepszy
Muszę jednak zaznaczyć, że przewaga Criteriona nad Warnerem w EWS jest moim zdaniem znacznie mniejsza niż przewaga Warnera nad Criterionem w Barry Lyndon. No i standardowo kluczową rolę odgrywa wielkość ekranu oraz odległość od niego, jeśli siedzicie 3m od telewizora 65" to pewnie zdecydowana większość z was niczego nie zauważy z tego co wyżej opisuję...
