11 godzin(y) temu
(Ten post był ostatnio modyfikowany: 11 godzin(y) temu przez fire_caves.)
(Wczoraj, 12:36)Mefisto napisał(a): Rynek mamy mały, więc trzeba go wspierać.Większość filmów i tak u nas nie wychodzi, Galapagos ma okrągłe zero do powiedzenia w tej kwesyjak j w temacie obecności języka polskiego, więc realnie jedyne co przez ich obecność na rynku zyskujemy, to polskie okładki. A czasem nawet tylko jakieś obwolutki (jak w przypadku nowego steelbooka "Poetów"). Przykemnosci im tym nawet nie robimy, bo chyba nie pracują dla satysfakcji
Obiektywnie nie nie widzę powodu do "wspierania".(Wczoraj, 14:56)Reacher napisał(a): Drogo bo dwie płytyGdybyż tylko te płyty zawsze zawierały nowy materiał, a nie były coraz częściej repackiem staroci... Nie wiem za co te 40 zeta ekstra - za dodatkowy zaczep w amaray'u?
