1 godzinę temu
Jest postęp. Box Stricklanda przyszedł w kopercie XD
Śmichy hihy ale już naprawdę schodzą na psy. Pakowanie to jedno.... przepakowywanie to drugie. Z premierowymi pewnie małe ryzyko, ale już powoli zaczynam się bać kupowania starszych tytułów, bo gnoje już notorycznie przepakowują płyty ze zwrotów albo po prostu używane i sprzedają jako nowe. Zdarzyło mi się nawet dostać jakiś zupełnie inny śmiecio-tytuł zmiast docelowego filmu. Przedwczoraj odebrałem CD. Kupiony jako nowy, zapakowany w łądną folikę, w środku ewidentnie używana płyta. Wręcz brudna. Po zadymie (infolinia CUDEM odczytała tonowy kod, bo u mnie przestało to w ogóle działać ostatnio i zawiesza sam połączenie) przyszła dziś wymieniona płyta. Też zapakowana... też w zmienionym pudełku i też ewidentnie po zwrocie... Smutna prawda jest taka, że to się nie zmieni dopóki ktoś im w końcu nie dojebie za to kary i nie wymysi wprowadzenia oznaczenia towarów po zwrocie. A i to nie jest pewne.
Śmichy hihy ale już naprawdę schodzą na psy. Pakowanie to jedno.... przepakowywanie to drugie. Z premierowymi pewnie małe ryzyko, ale już powoli zaczynam się bać kupowania starszych tytułów, bo gnoje już notorycznie przepakowują płyty ze zwrotów albo po prostu używane i sprzedają jako nowe. Zdarzyło mi się nawet dostać jakiś zupełnie inny śmiecio-tytuł zmiast docelowego filmu. Przedwczoraj odebrałem CD. Kupiony jako nowy, zapakowany w łądną folikę, w środku ewidentnie używana płyta. Wręcz brudna. Po zadymie (infolinia CUDEM odczytała tonowy kod, bo u mnie przestało to w ogóle działać ostatnio i zawiesza sam połączenie) przyszła dziś wymieniona płyta. Też zapakowana... też w zmienionym pudełku i też ewidentnie po zwrocie... Smutna prawda jest taka, że to się nie zmieni dopóki ktoś im w końcu nie dojebie za to kary i nie wymysi wprowadzenia oznaczenia towarów po zwrocie. A i to nie jest pewne.
