1 godzinę temu
![[Obrazek: f6ObYUF.jpeg]](https://i.imgur.com/f6ObYUF.jpeg)
Wrzesień.
The Hot Spot (1990) od Radiance, reż. Dennis Hopper.
Od razu trafia na 1. miejsce w moim rankingu najlepiej wyglądających filmów w 4K. Za kolory odpowiada tutaj Stephen C. Horne. Za kompresję, jak to zazwyczaj u Radiance, Fidelity in Motion - sam David Mackenzie. Wszystko klepnął autor zdjęć Ueli Steiger.
Piękne kolory, duża szczegółowość obrazu. Sceny za dnia zwalają z nóg, a nocne są równie obłędne. Jennifer wygląda nieziemsko. Don Johnson niewiele gorzej. Co kto lubi. Od razu jedna gwiazdka w górę do oceny filmu.
![[Obrazek: C4HqiZm.jpeg]](https://i.imgur.com/C4HqiZm.jpeg)
The Elephant Man (1980), David Lynch.
![[Obrazek: j5WzBtq.jpeg]](https://i.imgur.com/j5WzBtq.jpeg)
Matador (1986), reż Pedro Almodóvar. Tego się właśnie obawiałem, że po obejrzeniu będę żałował wydania z książeczką. Nie wiem jak ja to przeżyję. No ale momentalnie się wyprzedało. Kolejna perfekcja w obrazie od Radiance, powalające kolory.
![[Obrazek: b2Bcd9P.jpeg]](https://i.imgur.com/b2Bcd9P.jpeg)
Paprika (2006), reż. Satoshi Kon. Dopiero drugi anime w kolekcji, ale jest potencjał. Piękny steel. Z rarewaves, ale jakoś dojechał (minimalne wgniecenie na tyle).
![[Obrazek: sBxYwhY.jpeg]](https://i.imgur.com/sBxYwhY.jpeg)
![[Obrazek: jNnePs4.jpeg]](https://i.imgur.com/jNnePs4.jpeg)
![[Obrazek: SeKKd4m.jpeg]](https://i.imgur.com/SeKKd4m.jpeg)
Flight (2012), reż. Robert Zemeckis. Razem z Equalizer to mój top Denzela. Może to tylko Kino Lorber, ale zawsze jakiś upgrade. No i z powodu slipa nie mogłem przeciągać zakupu.
Tequila Sunrise (1988), reż. Robert Towne. Świetny obrazek od Arrow. Wrażenie też robi grafika na slipie. Gwiazdorska obsada z Melem na czele. Wciągający, ale końcówka trochę rozczarowała.
Night Falls on Manhattan (1996), reż. Sidney Lumet. Wydanie od Arrow z Andym, zawsze chętnie.
![[Obrazek: RnwhpEp.jpeg]](https://i.imgur.com/RnwhpEp.jpeg)
![[Obrazek: inLc9TN.jpeg]](https://i.imgur.com/inLc9TN.jpeg)
![[Obrazek: wsBhDwf.jpeg]](https://i.imgur.com/wsBhDwf.jpeg)
The Shrouds (2024), reż. David Cronenberg. Wzbraniałem się przed zakupem jakiś czas, ale długo nie wytrzymałem. Mocny tytuł, grobowe klimaty. Widziałem go raz, ale w streamingu - niezła pikseloza. Chyba moje pierwsze wydanie od Vertigo Releasing, ale bitrate wygląda obiecująco. Rarewaves, promka 2 za 30f.
Rękopis znaleziony w Saragossie (1965), reż. Wojciech Has. Z pozytywnych rzeczy to koń ma cztery nogi.
Il magnifico cornuto (1964), jeszcze jeden Radiance. Bluray, ale poszedł tutaj skan 4K. Kupuję te filmy z Claudią, ale coś na razie nie oglądam.
![[Obrazek: 3ao3fli.jpeg]](https://i.imgur.com/3ao3fli.jpeg)
![[Obrazek: mwXlwyU.jpeg]](https://i.imgur.com/mwXlwyU.jpeg)
![[Obrazek: 7Z1yQvj.jpeg]](https://i.imgur.com/7Z1yQvj.jpeg)
Aftersun (2022), reż. Charlotte Wells. Podobny do Somewhere Sofii Coppoli, ale półka wyżej, ewentualnie dwie.
Bloodsport (1988) - coś z kina kopanego.
Kárhozat (1988), reż. Béla Tarr. Coś nowego.
![[Obrazek: 6POOzHv.jpeg]](https://i.imgur.com/6POOzHv.jpeg)
![[Obrazek: RutfH6R.jpeg]](https://i.imgur.com/RutfH6R.jpeg)
![[Obrazek: jsv6O8Y.jpeg]](https://i.imgur.com/jsv6O8Y.jpeg)
Nobody 2 (2025) - wygląda na to, że mam duży sentyment do Saula.
Guardians of the Galaxy (2014), coś na odmóżdżenie.
Catch Me If You Can (2002) - z promki na francuskim amazonie. 73 zł to dobra cena, za ten tytuł.
