Danuśka, nie trolluj, z tobą i tak nie będę dyskutować.
Co prawda Everest czyta Marek Ciunel, którego za bardzo nie lubię (choć i tak się wyrobił i ostatnio czyta lepiej), ale rodzice i teściowa z napisami oglądać nie będą. Szkoda, że nie dali tu (i w Jurassic World) Popłonikowskiego jak w Fast & Furious 7. Z drugiej strony przynajmniej nie jest to wszędobylski Borowiec, którego słychać na co drugim wydawanym w Polsce filmie, a także w C+ i HBO.
Lektor pozwala skupić wzrok w 100% na obrazie, więc drugi seans zazwyczaj serwuję sobie w takiej formie.
Cytat:Rozumiem, że to pytanie retoryczne?Owszem.
Cytat:Po pierwsze różnica w jakości obrazuNie ma żadnej między blu, a obrazem BD nagranym na dwuwarstwowej płycie, a takie też w necie znajdziesz, więc argument odpada.
Cytat:Dlatego wolałbym już oglądać taki film zupełnie wyciszony i sam sobie czytać z ruchu warg aktorów, niż słychać irytującego gimbo-pirackiego głosu.Pirackiego? Że co?
Co prawda Everest czyta Marek Ciunel, którego za bardzo nie lubię (choć i tak się wyrobił i ostatnio czyta lepiej), ale rodzice i teściowa z napisami oglądać nie będą. Szkoda, że nie dali tu (i w Jurassic World) Popłonikowskiego jak w Fast & Furious 7. Z drugiej strony przynajmniej nie jest to wszędobylski Borowiec, którego słychać na co drugim wydawanym w Polsce filmie, a także w C+ i HBO.
Lektor pozwala skupić wzrok w 100% na obrazie, więc drugi seans zazwyczaj serwuję sobie w takiej formie.
