02-02-2016, 14:07
Dla mnie ziarno to odpowiednik trzaskow płyty gramofonowej. Z jednej strony daje ciekawy klimat, trochę retro i pieści nostalgiczna część naszej duszy... z drugiej to tylko oznaka niedoskonałości starszej technologii zapisu i odtwarzania.
Jak nie jest przesadzone to mi zupełnie nie przeszkadza. Jak nie ma go zupełnie w przypadku nowych filmów kręconych cyfrą (kiedyś wspominałem o drugiej części Nocy Oczyszczenia) i mamy na bd obraz jak zyletka (ale nie po DNR) to tez lubię.
Wysłane z mojego GT-I8190N przy użyciu Tapatalka
Jak nie jest przesadzone to mi zupełnie nie przeszkadza. Jak nie ma go zupełnie w przypadku nowych filmów kręconych cyfrą (kiedyś wspominałem o drugiej części Nocy Oczyszczenia) i mamy na bd obraz jak zyletka (ale nie po DNR) to tez lubię.
Wysłane z mojego GT-I8190N przy użyciu Tapatalka
