(05-02-2016, 13:11)Sokal napisał(a): Jak mam Ci odpowiedzieć skoro nie nie odpowiedziales na moje pytanie "ile to gruba kasa"? :-)
Tu mnie masz..
To co podałeś tj 40k to myślę ze takie osoby to napewno nie powinny mieć dylematów co do pochodzenia filmów...ale myślę też że jak się posiada sprzęt za min 5-10tyć i chce się z niego w pełni korzystać to już chyba nie jest "budżetówka" i na zakupienie filmu powinno być stać..takie jest moje zdanie(05-02-2016, 13:15)wolfman napisał(a): Mi cały czas tu chodzi o masowego odbiorce jakim jest szarak, nie patrzcie na to przez pryzmat bogaczy, tylko zwykłego szaraka którego jest na świecie mlny, który powinien powinien mieć dostęp do wypożyczalni online i nie wygórowaną kasę móc obejrzeć film na jaki ma ochotę w Polsce. Większość tego typu ludzi nie udziela się nigdzie. To jakbyś ty smakosz schabowego udzielał się na forach kucharskich. Ciebie od strony kuchni schabowy interesować nie musi ,a chcesz go pożerać tonami, to samo zwykły odbiorca. Ma gdzieś głęboko w d... wszelkie fora internetowe, a chce obejrzeć po prostu film. Ja tu do tego zmierzam. Oglądam z kobietą czasami filmy w tvp rzadko , ale jednak. Nie uświadczyłem tam żadnej reklamy promującej nośniki blu i wypożyczalnie internetowe. To skąd ma wiedzieć o tym jak to się rozwija? Szukać w google? Nie, masa ludzi wbrew pozorom nie chce klikać po stronkach, czytać artykuły i komentarze pod nimi wprowadzające mu jeszcze większy zamęt. Skoro chcą zarabiać na tym ,zmniejszyć piractwo to niech promują swój towar, skoro im nie zależy to zmiany będą powolne i mało zauważalne.
Pamiętajcie zdecydowana większość ludzi nie jest ogarnięta w terminach paypal, sklepy zagraniczne. Chcą zwyczajnie obejrzeć raz jedyny i skasować. NIE KOLEKCJONOWAĆ i gromadzić setki tytułów jak my. Wyjdźcie w końcu poza tok myślenia - kupować fizycznie i gromadzić stosy filmów. Dopóki to się nie rozwinie na masową skalę w Polsce to nie ma o czym pisać.
Moim zdaniem tu bardzo nie ma innego toku myślenia jak: kup lub wypożycz lub idź do kina ale wszędzie jest to samo tj. zapłać!
Mnie uczono w domu i to przekazuje też swoim dzieciom, ogólnie mówiąc: że zabranie jakiejś rzeczy bez zgody właściciela jest złe i ma swoją nazwę....i tyle to moje zdanie
Smakoszem kotletów schabowych to nawet jestem i lubię je jeść ale pamiętam czasy jak nie zawsze było mnie na nie stać i jadłem je tylko od czasu do czasu...powiem nawet że rzadko....
czasami trzeba dostosować jadłospis do zarobków..
