W sumie to nie wiem nawet czy to się tak oficjalnie nazywało.
Nie mam tych wydań na półce (tzn mam niby takie "Dawno temu w Ameryce" ale tekturka ma inny kolor, bardziej złota) ale pamiętam, że wyglądały nieźle. Chyba najczęściej trafiałem na sklepowych półkach na takie wydanie Heat i Bodyguard. Przydałyby się jakieś real photo.
I były też chyba podobne wydania w białej tekturce (ale nie premium).
Nie mam tych wydań na półce (tzn mam niby takie "Dawno temu w Ameryce" ale tekturka ma inny kolor, bardziej złota) ale pamiętam, że wyglądały nieźle. Chyba najczęściej trafiałem na sklepowych półkach na takie wydanie Heat i Bodyguard. Przydałyby się jakieś real photo.
I były też chyba podobne wydania w białej tekturce (ale nie premium).
