Juby, jeśli chodzi o muzykę ma w pełni rację. Zawsze mi się podobały te fragmenty muzyki, które wycięto. To w jaki sposób je podawano we fragmentach miałem odczucie w jakimś stopniu, że oglądam film, którego akcja dzieje się 3200 p.n.e.
W dir cut mam wrażenie, że oglądam jakiś współczesny dramat, dzięki zmianie soundtracku. Fragmenty tej poprzedniej muzyki były już na samym początku filmu, w czasie pokazywania armii i itd, robiły wg mnie fajny klimat.
Co dodanych scen to najlepsza jest z Odyseuszem i wysłannikami. Reszta to dorobione extra sceny czy wycięte i dodane ponownie?
Mam też pewne wątpliwości czy miecz wykuty 5000 lat temu mógł z taką łatwością ścinać głowę
, w kinowej chyba tego nie było, ale już nie pamiętam.
Jako film dir cut jest w porządku, chociaż pierwsza scena z psem jest zbędna, ale muzyka? Po cholerę ktoś przy niej grzebał. Ta nowa spi.....ła moje wrażenia estetycznie w czasie seansu. Gief czy masz dir cut ze starym soundtrackiem? xD Zamawiam.
W dir cut mam wrażenie, że oglądam jakiś współczesny dramat, dzięki zmianie soundtracku. Fragmenty tej poprzedniej muzyki były już na samym początku filmu, w czasie pokazywania armii i itd, robiły wg mnie fajny klimat.
Co dodanych scen to najlepsza jest z Odyseuszem i wysłannikami. Reszta to dorobione extra sceny czy wycięte i dodane ponownie?
Mam też pewne wątpliwości czy miecz wykuty 5000 lat temu mógł z taką łatwością ścinać głowę
, w kinowej chyba tego nie było, ale już nie pamiętam. Jako film dir cut jest w porządku, chociaż pierwsza scena z psem jest zbędna, ale muzyka? Po cholerę ktoś przy niej grzebał. Ta nowa spi.....ła moje wrażenia estetycznie w czasie seansu. Gief czy masz dir cut ze starym soundtrackiem? xD Zamawiam.
