09-11-2014, 13:01
Jak najbardziej, to kwestia oczytania się w angielskim. Nawet jeżeli czasem nie znam pojedynczego wyrazu, to zawsze zrozumiem o co chodzi z kontekstu sceny.
Angielski jest znacznie prostszym językiem niż polski, nie ma w nim tylu niuansów i naleciałości, podstawowa gramatyka jest wręcz toporna, stąd pewnie łatwiej zrobić wierne tłumaczenie z chińskiego albo japońskiego.
Angielski jest znacznie prostszym językiem niż polski, nie ma w nim tylu niuansów i naleciałości, podstawowa gramatyka jest wręcz toporna, stąd pewnie łatwiej zrobić wierne tłumaczenie z chińskiego albo japońskiego.
