14-05-2017, 14:28
Na 99,99% będą to po prostu stare płyty - a kolejna wizualizacja całkowicie gasi też malutką nadzieję na to, że dostaniemy specjalne edycje w boxach. Są to po prostu amaraye z nowymi okładkami, których grzbiety układają się w jedną grafikę (i są przy okazji ponumerowane). Dla mnie nie ma tu czego szukać, zostaję przy swoim starym brytyjskim Anthology. 

