Może nie tyle "nie są warte", co nie chciałem tyle na nie wydawać. Ten pakiecik dostałem za 89,99 zł. Obraz na Blu jest lepszy (duh!), ale ciężko byłoby mi znaleźć je tak, aby wyszło średnio za film mniej niż 40 dychy, a - przynajmniej po screenach - nie widać dla mnie tam było takiej różnicy, żeby mi się chciało wydawać tyle pieniędzy więcej. I więcej czekać. I doszukiwać, czy aby na pewno wszystkie mają polską wersję.
Co do jakości - Po pierwsze, do tej pory Rocky'ego oglądałem głównie na VHSach.
Po drugie, bądźmy szczerzy, w erze Blu-ray, gdy oglądam filmy w full HD, ŻADEN film na DVD nie wygląda dobrze! Są te, które ujdą (przeważnie nowsze filmy, bo nie mają żadnych skaz na taśmie, itd., np. LotR), lub które ledwo ujdą. Rocky to starsze filmy, więc ledwo ujdą. Odpaliłem wszystkie części i sądzę, że obraz w jedynce jest okej (gorzej, że dali TAKIEGO lektora i napisy z miejsca zdradzają niewprawionemu oku, że to DVD), w szóstce też, a części 2-5 wyglądają słabo, ale z odległości z jakiej oglądam, przy telewizorze jaki mam, mogę z nimi żyć. Jeśli kiedyś zaczną mnie boleć oczy, nadarzy się okazja, a ja będę lepiej zarabiał, zrobię Blupgrade i tyle. Póki co, choć preferowałbym oglądanie w jak najlepszej jakości, nie jestem jej maniakiem i mogę żyć z DVD.
Ale żeby nie było, to moje pierwsze od lat zakupy na DVD i prawdopodobnie ostatnie. Gdy myślałem nad tym, czego mi jeszcze brakuje na półce, wszystko to planuję kupić na Blu.
Co do jakości - Po pierwsze, do tej pory Rocky'ego oglądałem głównie na VHSach.
Po drugie, bądźmy szczerzy, w erze Blu-ray, gdy oglądam filmy w full HD, ŻADEN film na DVD nie wygląda dobrze! Są te, które ujdą (przeważnie nowsze filmy, bo nie mają żadnych skaz na taśmie, itd., np. LotR), lub które ledwo ujdą. Rocky to starsze filmy, więc ledwo ujdą. Odpaliłem wszystkie części i sądzę, że obraz w jedynce jest okej (gorzej, że dali TAKIEGO lektora i napisy z miejsca zdradzają niewprawionemu oku, że to DVD), w szóstce też, a części 2-5 wyglądają słabo, ale z odległości z jakiej oglądam, przy telewizorze jaki mam, mogę z nimi żyć. Jeśli kiedyś zaczną mnie boleć oczy, nadarzy się okazja, a ja będę lepiej zarabiał, zrobię Blupgrade i tyle. Póki co, choć preferowałbym oglądanie w jak najlepszej jakości, nie jestem jej maniakiem i mogę żyć z DVD.Ale żeby nie było, to moje pierwsze od lat zakupy na DVD i prawdopodobnie ostatnie. Gdy myślałem nad tym, czego mi jeszcze brakuje na półce, wszystko to planuję kupić na Blu.
