Dla mnie SS jest jedynym filmem DCEU którego po pierwszym obejrzeniu nie tknę nawet kijem i przez szmatę. Zarówno WW jak i Black Panther (czyli dwa siebie warte takie se średniaczki) są znacznie lepsze od tego ścierwa.
A nie z Kravenem łowcą czasem? Bo pamiętam dokładnie taki manewr przy okazji "Ostatnich Łowów Kravena" (które właśnie były na 3 zeszyty). Pajączek w semicach walczył też z Pumą, ale żeby z BP? Nie kojarzę.
Cytat: "cofnąć się w czasie i wydać trylogię walki Spider`a z Black Panther
A nie z Kravenem łowcą czasem? Bo pamiętam dokładnie taki manewr przy okazji "Ostatnich Łowów Kravena" (które właśnie były na 3 zeszyty). Pajączek w semicach walczył też z Pumą, ale żeby z BP? Nie kojarzę.
