To już czysto subiektywna kwestia ale... też zawsze jestem w szoku jak to czytam
No to źle kojarzyłeś. Jedno nie ma z drugim nic wspólnego, Kraven jest ruskim super-mysliwym polującym na nietypową zwierzynę, a nie królem afrykańskiej wysoko-(aż do przesady)-zaawansowanej cywilizacji. To już Puma (Thomas Fireheart) miałby nieco więcej wspólnego z BP, ale on z kolei był jakimś tam indiańcem czy pół-indiańcem. Spidey z nim także walczył (a czasem się nawet kumplował) a ich spotkania czasami miewały mistyczno-szamańską otoczkę. Swoją drogą - Pumę chciałbym zobaczyć na kinowym ekranie.
(19-02-2018, 21:40)wolfman napisał(a): O racja, to był Kraven! Zapomniałem, ale klimat był niesamowity i z czymś takim kojarzyłem ten film.
No to źle kojarzyłeś. Jedno nie ma z drugim nic wspólnego, Kraven jest ruskim super-mysliwym polującym na nietypową zwierzynę, a nie królem afrykańskiej wysoko-(aż do przesady)-zaawansowanej cywilizacji. To już Puma (Thomas Fireheart) miałby nieco więcej wspólnego z BP, ale on z kolei był jakimś tam indiańcem czy pół-indiańcem. Spidey z nim także walczył (a czasem się nawet kumplował) a ich spotkania czasami miewały mistyczno-szamańską otoczkę. Swoją drogą - Pumę chciałbym zobaczyć na kinowym ekranie.
