03-05-2018, 17:54
(03-05-2018, 13:07)Nfsfan83 napisał(a): czytam to co napisał Daras i to właśnie była magia, seanse wspólne, montowanie, przegrywanie (bo aby przegrać trzeba puścić film w czasie realnym wymiana kasetSerio, magia? Z punktu widzenia dziecka gdy miałem vhs to było dosyć zabawne, bo można było przy okazji iść pograć w piłkę gdy film się kopiował. Z punktu widzenia dorosłego obecnie, to jakaś strata czasu, życia, pieniędzy na kasetę (wypożyczalnia + czysta) + proszenie się znajomego o vhs. Teraz klikasz i kupujesz oglądasz, lub pod sam dom podwożą. Masz czas na to by posiedzieć w gronie znajomych i wybrać seans filmowy jak ci pasuje, a nie jakie kasety są dostępne w wypożyczalni. Jeśli chodzi o magnetowidy z tamtych czasów, które chodziły po x lat. Owszem, ale teraz czy ja kupuję tv , odtwarzacz na całe życie? Nie żartuj, przy tym postępie technologicznym jaki jest obecnie, to nie ma sensu. Tutaj to bardziej chodzi o wspomnienia lat młodości, gdy się było młodym ogierem i była chęć na towarzystwo, wódkę i panienki , a i filmik się na vhs przy tym wszystkim obejrzało
. Jak jesteś młodym to czas idzie inaczej, wydaje ci się , że masz go na wszystko i że wszystko możesz, a potem nadchodzi jesień i okazuje się, że go jednak, aż tyle nie miałeś i nadchodzi nostalgia - "wtedy to wszystko było lepiej"
