05-05-2018, 17:38
Przypomnieliście mi jedną wkurzającą rzecz w kasetach, o której często zapominałem. Ten kwadratowy plasticzek odrywany od kaset, żeby nie można było na niej nic nagrać. Wielokrotnie planowałem coś sobie złapać z tv, ale zapominałem to zakleić / włożyć złożoną karteczkę. Przez to musiałem szybko reagować, ale i tak nie udawało mi się już nagrać początku filmu/serialu.
Zapomniałem dodać, że mimo straty niemal wszystkich kaset, pozostały mi okładki, które młodszy brat zachował. Jak zjadę do domu rodzinnego to zeskanuję i wrzucę, tak dla pokoleń potomnych.
Zapomniałem dodać, że mimo straty niemal wszystkich kaset, pozostały mi okładki, które młodszy brat zachował. Jak zjadę do domu rodzinnego to zeskanuję i wrzucę, tak dla pokoleń potomnych.
