07-05-2018, 13:29
Seanse osiedlowe, i horrory. Pamiętam że wałkowaliśmy często " Piątek 13-go"- wow, co to było, "To" Kinga, "Smętarz dla zwierzaków", i koleżanki zawsze chciały " Dirty Dancing". Z innych filmów to " Wściekłe psy", "Pulp fiction", ale ten pierwszy to naprawdę rządził.
Ten mój magnetowid to działa do dziś, nie do zajechania, jedynie co pamiętam że coś tam z głowicą kumpel robił, i wsio. No i jeszcze giełdy z kasetami video, co niedzielę się szło, i wymiana...piękne czasy.
Ten mój magnetowid to działa do dziś, nie do zajechania, jedynie co pamiętam że coś tam z głowicą kumpel robił, i wsio. No i jeszcze giełdy z kasetami video, co niedzielę się szło, i wymiana...piękne czasy.
