Bardzo fajny temat.
Pamiętam jak rodzice kupili odtwarzacz ORION.Niosłem go dumnie z wypiekami na twarzy przez całe miasto w drodze powrotnej do domu a za swoje kieszonkowe kupiłem kabel chinch.Było to dla mnie ogromne przeżycie.Filmów na nim obejrzałem mnóstwo.To był magiczny świat:Rambo,Rocky,Predator,Commando,Nico,Tremors i wieeeeele wieeeele więcej.
Odtwarzacz działa do dziś. Sprzęt nie do zdarcia.
Ja posiadam magnetowid Panasonic NV-FJ632. Szkoda że nie ma już z tyłu napisu Made in Japan ale to tylko takie moje widzimisie bo sprzęt pracuje "prawie" bez zarzutu bo potrafi się raz na jakiś czas sam włączyć.Chyba domaga się większej uwagi he he he.
Pozdrawiam wszystkich magicznej ery VHS.
Pamiętam jak rodzice kupili odtwarzacz ORION.Niosłem go dumnie z wypiekami na twarzy przez całe miasto w drodze powrotnej do domu a za swoje kieszonkowe kupiłem kabel chinch.Było to dla mnie ogromne przeżycie.Filmów na nim obejrzałem mnóstwo.To był magiczny świat:Rambo,Rocky,Predator,Commando,Nico,Tremors i wieeeeele wieeeele więcej.
Odtwarzacz działa do dziś. Sprzęt nie do zdarcia.
Ja posiadam magnetowid Panasonic NV-FJ632. Szkoda że nie ma już z tyłu napisu Made in Japan ale to tylko takie moje widzimisie bo sprzęt pracuje "prawie" bez zarzutu bo potrafi się raz na jakiś czas sam włączyć.Chyba domaga się większej uwagi he he he.
Pozdrawiam wszystkich magicznej ery VHS.
