22-09-2018, 16:54
W sumie wiele straciłeś, bo epizody z pierwszych 10 sezonów są o niebo lepsze niż The Movie. I o 2 nieba lepsze niż Family Guy. Oglądałem kiedyś nie wypieram się, ale po kilku sezonach, ten "in-your-face humor mi się przejadł. Niestety brakuje temu finezji Simpsonów. Dla mnie, jak to "zgrabnie" nazywają, rewatchability factor wiele mówi o jakości filmów i seriali. Simpsonów robię powtórkę co jakieś 3 lata, nie starzeją się. Futurama tez nie. Natomiast nie jestem zupełnie ciekaw co dalej się dzieje w świecie Family Guy. OK, ale naprawde nie chodzi mi o to by dyskredytować FG, ale bardziej zachęcić Cię do sięgnięcia po Simpsons (w oryginale, tłumaczony angielski i amerykański humor z jakiegoś powodu zupełnie mnie nie bawi)
