O kurde, że też Ci się chciało, ludzie z reguły się nie zmieniają (za leniwi na to) więc to i tak nic nie zmieni. Obróci kota ogonem i to co napisałeś będzie przeciwko Tobie, bo w tym ma akurat niejakie doświadczenie
. Miał być temat o kolekcjonowaniu, a zrobiło się z tego - udowadnianie dla znudzonego życiem innego forumowicza przewagi nośnika fizycznego nad treścią jaką oferują wszelkie platformy z filmami. Mając powiedzmy 25+ lat, mając czas to trzeba być nie obrażając nikogo głupim , albo leniwym by dalej wierzyć, że cyfra zaoferuje coś dobrego dla nas w życiu. Jedynie co zaoferowała to leniom, którzy wcześniej ściągali z chomika i oglądali na telefonie filmy, pomijam to czego nie ma nośniku i osoby po to kupujące platformy. Mając za niewielkie pieniądze dostęp do filmów , które będą tam jakiś czas. Ostatnio wziąłem darmowy m-c. Jest to fajne jeśli traktować to jako demo filmu przed zakupem, sprawdzić czy gatunek i film mi będzie odpowiadał. Jak cyfra zniszczyła rynek wydań na Pc to chyba orientuje się większość osób. Mamy x platform do zainstalowania i każda nasz ulubiona gra może być przypisana do innej platformy. Przypominam sobie początki jak to Cenega i Ea mamiła niższymi cena za brak fizycznych dodatków. Bo od tego się zaczęło. Różnica między wydaniem boxowym , a dvd pudełeczkiem była , aż 5 zł. Stado ówczesnych , że tak ujmę baranów - znów do nikogo osobiście tego nie pisząc , beczała na każdym forum ,że dobrze, bo im dodatki w stylu map, książek (w końcu baran i tak czytać nie umie), podkładek , soundtracków jest nie potrzeba. Zaczęły się więc sprzedaże box i dvd pudełko za 5 zł taniej. Na korzyść tego drugiego wyszło na plus. Boxy zniknęły w czeluściach piekielnych, a że żaden baran też liczyć nie potrafił, bo gdyby potrafił to by przeliczył, że grę może sobie zostawić ,a zawartość fizyczną odsprzedać za większe pieniądze niż te 5 zł. Steam się w międzyczasie też pojawił , który zaczął w tym czasie wbijać gwóźdź do trumny. Obecnie mamy jak wyjdzie na PC pudełeczko z kodem, czasami wrzucą płytkę z instalatorem steam. Czy cyfra jest ,aż tak dobra? Nie odsprzedaż nic, nie należy nic do ciebie, wszystko pożyczasz, ceny są z reguły wysokie, często bywa, że nośnik fizyczny jest tańszy. Nawet jeśli i filmy to dotknie w całości i będzie to jakościowo podobne , lub takie samo, to i tak tego nie ruszę. Nie będę wykupował x abonamentów tylko po to by obejrzeć jakiś film , który z jednej platformy przeleciał na drugą , bo straciła do niego prawa. Podobnie jest z grami.
. Miał być temat o kolekcjonowaniu, a zrobiło się z tego - udowadnianie dla znudzonego życiem innego forumowicza przewagi nośnika fizycznego nad treścią jaką oferują wszelkie platformy z filmami. Mając powiedzmy 25+ lat, mając czas to trzeba być nie obrażając nikogo głupim , albo leniwym by dalej wierzyć, że cyfra zaoferuje coś dobrego dla nas w życiu. Jedynie co zaoferowała to leniom, którzy wcześniej ściągali z chomika i oglądali na telefonie filmy, pomijam to czego nie ma nośniku i osoby po to kupujące platformy. Mając za niewielkie pieniądze dostęp do filmów , które będą tam jakiś czas. Ostatnio wziąłem darmowy m-c. Jest to fajne jeśli traktować to jako demo filmu przed zakupem, sprawdzić czy gatunek i film mi będzie odpowiadał. Jak cyfra zniszczyła rynek wydań na Pc to chyba orientuje się większość osób. Mamy x platform do zainstalowania i każda nasz ulubiona gra może być przypisana do innej platformy. Przypominam sobie początki jak to Cenega i Ea mamiła niższymi cena za brak fizycznych dodatków. Bo od tego się zaczęło. Różnica między wydaniem boxowym , a dvd pudełeczkiem była , aż 5 zł. Stado ówczesnych , że tak ujmę baranów - znów do nikogo osobiście tego nie pisząc , beczała na każdym forum ,że dobrze, bo im dodatki w stylu map, książek (w końcu baran i tak czytać nie umie), podkładek , soundtracków jest nie potrzeba. Zaczęły się więc sprzedaże box i dvd pudełko za 5 zł taniej. Na korzyść tego drugiego wyszło na plus. Boxy zniknęły w czeluściach piekielnych, a że żaden baran też liczyć nie potrafił, bo gdyby potrafił to by przeliczył, że grę może sobie zostawić ,a zawartość fizyczną odsprzedać za większe pieniądze niż te 5 zł. Steam się w międzyczasie też pojawił , który zaczął w tym czasie wbijać gwóźdź do trumny. Obecnie mamy jak wyjdzie na PC pudełeczko z kodem, czasami wrzucą płytkę z instalatorem steam. Czy cyfra jest ,aż tak dobra? Nie odsprzedaż nic, nie należy nic do ciebie, wszystko pożyczasz, ceny są z reguły wysokie, często bywa, że nośnik fizyczny jest tańszy. Nawet jeśli i filmy to dotknie w całości i będzie to jakościowo podobne , lub takie samo, to i tak tego nie ruszę. Nie będę wykupował x abonamentów tylko po to by obejrzeć jakiś film , który z jednej platformy przeleciał na drugą , bo straciła do niego prawa. Podobnie jest z grami.
