27-11-2018, 11:57
(26-11-2018, 14:07)Szczepan600 napisał(a): I może i odnajdziemy w tym spójność z piractwem, ale warto nie zapominać o kulturowych nacechowaniach słowa i przyjętych standardach. Jeżeli możemy mówić o "legalnej cyfrowej dystrybucji" i "nielegalnej cyfrowej dystrybucji" i ktoś zamierza użyć skrótu myślowego, czyli "dystrybucji cyfrowej". To MUSI liczyć się z tym, że może wprowadzać niejasności. Zwłaszcza, że skrót znacznie częściej jest używany w kontekście tej legalnej. Nawet sami użytkownicy nielegalnych kopii nie mówią o "dystrybucji cyfrowej" na serio. Często to forma zwykłego żaru, lub próba "zatajenia" faktu, iż mowa o nielegalnej kopii.
Nie zgodzę się. Skróty myślowe funkcjonują zazwyczaj bardzo dobrze w rozmowie bezpośredniej i to raczej między osobami, które się znają, natomiast w rozmowie na forum zazwyczaj są przyczyną nieporozumień. Nie inaczej było w omawianym przypadku. Ja staram się takich skrótów myślowych unikać i stąd moje wielokrotne apele o odnoszenie się wyłącznie do tego, co zostało napisane - niestety gdy w grę wchodzą emocje i histeria, niektórym ciężko dyskutować merytorycznie.
Paradoksalnie rzecz biorąc nie wszyscy też zgodzą się z tobą, że pirackie kopie są nielegalne
Na innym forum odbyłem już w tej sprawie zabawną dyskusję ze Świerzbiakiem, gdzie wbrew przepisom prawa, logice, orzecznictwu sądów i doktrynie prawnej argumentował on, że pirackie treści są jak najbardziej legalne. Znalazł nawet opinię jakiejś szerzej nieznanej pani adwokat, która zapewne nie za darmo, napisała opinię zgodną z jego absurdalnym tokiem rozumowania* i trzymał się jej kurczowo. Cyrk 
* - nie na potrzeby Świerzbiaka oczywiście (komentarz celem uniknięcia skrótowego myślenia
)
