A niech tam, przyznam się, że z wiekiem dziecinnieję.
Z myślą o świętach kupiłem klika płytek z klasycznymi kreskówkami Disneya (dałem się skusić żonie). Zrobiłem po dobrym drinku, następnie odpaliłem na projektorze „Królewnę śnieżkę i siedmiu krasnoludków” (1937). Kurczę, po latach to się naprawdę dobrze ogląda. Niektórzy mieli zastrzeżenia do wspomnianej animacji, lecz w mojej ocenie jest ona na najwyższym poziomie!
Hej Ho chyba rozbrzmiało we wszystkich językach świata.
https://www.youtube.com/watch?v=uz8lH8Jw6DU
Czarne pasy oryginalnego formatu 4:3 można było uzupełnić gustownymi malunkami. Ta opcja ma nazwę, ale uciekła mi ona z głowy.
Pierwsze produkcje Disneya szczerze polecam, i to nie tylko młodym widzom. Przesłanie mistrza nadal jest aktualne...
Z myślą o świętach kupiłem klika płytek z klasycznymi kreskówkami Disneya (dałem się skusić żonie). Zrobiłem po dobrym drinku, następnie odpaliłem na projektorze „Królewnę śnieżkę i siedmiu krasnoludków” (1937). Kurczę, po latach to się naprawdę dobrze ogląda. Niektórzy mieli zastrzeżenia do wspomnianej animacji, lecz w mojej ocenie jest ona na najwyższym poziomie!Hej Ho chyba rozbrzmiało we wszystkich językach świata.
https://www.youtube.com/watch?v=uz8lH8Jw6DU
Czarne pasy oryginalnego formatu 4:3 można było uzupełnić gustownymi malunkami. Ta opcja ma nazwę, ale uciekła mi ona z głowy.
Pierwsze produkcje Disneya szczerze polecam, i to nie tylko młodym widzom. Przesłanie mistrza nadal jest aktualne...
„Ja paryskimi perfumami się nie perfumuję... Ja jeden wiem co tej ziemi jest potrzebne”.
