11-01-2019, 00:13
Chyba znalazłem właściwe miejsce na wydobytą z kosza wypowiedź znanego reżysera. Wcześniej to miała być jedynie dygresja wzbogacająca odrębny wątek. Jednak pewien (zbanowany już) użytkownik, wbrew mojej sugestii, ciągnął dyskusję dalej. Po co? Pytanie retoryczne, oczywiście. W efekcie jedna z ostatnich wypowiedzi Andrzeja Wajdy została usunięta. Ale nie ma tego złego...
Kilka myśli wybitnego reżysera z wywiadu, który mógł być tym ostatnim. Oczywiście przepisałem fragmenty z magazynu "Kino", gdyż w internecie nie znalazłem zapisu tamtej rozmowy.
Andrzej Wajda kończy 90 lat
Tadeusz Lubelski:
A teraz, powiada pan, mamy tyle nowych problemów – z zablokowaniem Trybunału Konstytucyjnego, z przejęciem przez nową władzę służby cywilnej i mediów – że kłopot z instytutem Pamięci Narodowej schodzi na dalszy plan?
Andrzej Wajda:
Trochę tak. Ktoś powie: no dobrze, w takim razie trzeba zrobić film o zawłaszczaniu mediów... Ale obecna sytuacja nie artystów potrzebuje, a zdrowego ruchu oporu, i na szczęście rodzi się taki. Żaden film w niczym nie pomoże: potrzebne jest bezpośrednie zajęcie stanowiska przez masowy sprzeciw polityczny. Jeśli coś mnie w związku z tym martwi, to to, że przy moich trudnościach z chodzeniem mam małe szanse na udział w manifestacjach, a to byłoby właściwe.
Więcej w wywiadzie rzeka: miesięcznik „Kino”, marzec 2016.
Kilka myśli wybitnego reżysera z wywiadu, który mógł być tym ostatnim. Oczywiście przepisałem fragmenty z magazynu "Kino", gdyż w internecie nie znalazłem zapisu tamtej rozmowy.
Andrzej Wajda kończy 90 lat
Tadeusz Lubelski:
A teraz, powiada pan, mamy tyle nowych problemów – z zablokowaniem Trybunału Konstytucyjnego, z przejęciem przez nową władzę służby cywilnej i mediów – że kłopot z instytutem Pamięci Narodowej schodzi na dalszy plan?
Andrzej Wajda:
Trochę tak. Ktoś powie: no dobrze, w takim razie trzeba zrobić film o zawłaszczaniu mediów... Ale obecna sytuacja nie artystów potrzebuje, a zdrowego ruchu oporu, i na szczęście rodzi się taki. Żaden film w niczym nie pomoże: potrzebne jest bezpośrednie zajęcie stanowiska przez masowy sprzeciw polityczny. Jeśli coś mnie w związku z tym martwi, to to, że przy moich trudnościach z chodzeniem mam małe szanse na udział w manifestacjach, a to byłoby właściwe.
Więcej w wywiadzie rzeka: miesięcznik „Kino”, marzec 2016.
„Ja paryskimi perfumami się nie perfumuję... Ja jeden wiem co tej ziemi jest potrzebne”.
