17-01-2019, 10:04
(17-01-2019, 09:32)KaMario napisał(a): Ze strony MM wystarczyło napisać w powiadomieniach o anulowaniu zamówień do swoich klientów, że towar nie dotarł i nie wiadomo kiedy dotrze, a także, że nastąpiła pomyłka w cenie - wtedy raczej nikt nie miał by pretensji. A pisanie, że anulują zamówienia z powodu wyczerpania zapasów jest nie w porządku, ponieważ żadnych zapasów raczej nie było, skoro produkt w ogóle jeszcze nie został dostarczony od dystrybutora.
Wątpię by każdy sklep dostawał na bieżąco takie info. Sam zajmuje się zaopatrzeniem sklepu i wielokrotnie mam takie sytuacje, że strona jakiegoś dostawcy podaje info o dacie dostawy produktu a potem w ten dzień termin się przesuwa o kolejne dni. Nie zawsze mam takie informacje od razu. Też jestem wtedy w kropce bo nie wiem jaką informację mam podać klientowi który czeka na towar. Patrząc na to, że każdy sklep odpisuje indywidualnie nie dziwią mnie różne odpowiedzi lub ich brak. W jednym pewnie jakiś nadgorliwy pracownik gdy zobaczył zamówienie i brak towaru z automatu puścił standardową notkę o braku towaru. W innym jak ktoś poczuł się bardziej operatywny napisał wprost co i jak a pewnie w jeszcze innym przypadku jak np moje zamówienie nic jeszcze nie napisali bo najzwyczajniej nie wiedzą co jest pięć. To oczywiście moje gdybania a powody mogą być jeszcze inne. Ja zawsze przy tego typu "okazjach" nigdy się nie napalam na realizację bo wolę się pozytywnie ewentualnie zaskoczyć niż potem rozczarowywać a wcześniej łudzić, że się uda. A nawet jeśli nie zrealizują tych zamówień to jaka to różnica czy napiszą o anulacji z powodu braku towaru czy złej ceny?
