08-02-2019, 16:56
"Star Trek - Seria Oryginalna" z lat 60-tych. To tylko kilka sezonów świetnej klasyki, którą, dla samego jakże pięknego ,,wieku" serialu i koncepcji tamtych czasów warto po prostu obejrzeć. I tak się zastanawiam, czy abym nie stracił na tym, że serial obejrzę; nie wiem, jak "Star Trek: Discovery" - najnowsza startrekowska produkcja umiejscawia się na Osi Czasu Uniwersum tej Sagi, a z niekłamaną chęcią "Discovery" bym obejrzał. Może wydawać się to kłopotliwe, który z seriali wybrać. "Seria Oryginalna" ma wręcz niepodważalne, abstrakcyjnie ikoniczny znaczenie - od tego zaczął się "Star Trek", od tego będącego Prometeuszem i krzewicielem tejże Sagi, widowiska rozpoczęła się moda na kulturę science-fiction, skierowaną nieco bardziej w kierunku Space Opery. "Star Trek: Discovery", natomiast, jest dla mnie taką samą nowością i tajemnicą, jak "Seria Oryginalna" Sagi. Dodam jeszcze, że "Star Treka" znam tylko z serii animowanej, z lat 70-tych XX wieku oraz z tego, co się o tej tematyce, tu i tam w mediach usłyszało, a przede wszystkim w programach popularnonaukowych. Nie taki łatwy wybór, oj niełatwy.
Forumowicze, a może jakieś porady z waszej strony w tejże kwestii, którą w poście nakreśliłem?
Forumowicze, a może jakieś porady z waszej strony w tejże kwestii, którą w poście nakreśliłem?
