08-02-2019, 21:18
Z mającym ponadczasowe podejście do technologii zawartych w swojej rzeczywistości, "Star Trekiem" mamy jeden zasadniczy problem. Ciężko jest ogarnąć umysłem linię czasu rozgrywanych w serialach, jak i filmach, bez względu na to, który miałby to być startrekowski serial lub film, wydarzeń. ,,Daty Gwiezdne" i ,,dziennik kapitański" na przestrzeni wielu takowych produkcji są różne, jakby celowo zatajane, dziwnie zmieszane - stąd nie wiem jaka chronologia wydarzeń na chwilę obecną obowiązuje w Uniwersum Star Trek, uwzględniając w tym rozliczeniu "Star Trek: Discovery". Na swój pierwszy aktorski startrekowy serial, którego uroków niewątpliwie doświadczę prawdopodobnie wybiorę "Star Trek: Seria Oryginalna", głównie ze względu na zyskanie miana tego serialu, jako coś, co stworzyło tę Sagę Sci-fi i stało się dla niej ,,kamieniem milowym".
